24 november 2014

poetry

ApisTaur
ApisTaur

Gaja

ja matka wszechrzeczy
rodząca hurtowo
ciało z mego ciała 
li tylko za słowo
ja zrodziłam morza
góry oceany
toczę brzuch swój obły
w pędzie niezachwiany
nie wszystko co dobre 
jest z mojego łona
co we mnie zasiejesz
takie będą grona

.
25 november 2014 at 06:39

Poezja, która się wydarza - dobrego :)

report

ApisTaur
25 november 2014 at 17:35

dzięki Marcelu / dobrego /:)

report

jeśli tylko
25 november 2014 at 07:37

przed nami i po nas.. :)

report

ApisTaur
25 november 2014 at 17:36

tak właśnie //:)

report

jeśli tylko
25 november 2014 at 18:08

i to jest budujące, że choć tak ją depczemy to nie zdepczemy..

report

Wieśniak M
26 november 2014 at 07:55

Gaja ach Gaja pazerna kobieta/ nie wszystko dobro z niej/ czasem coś wniesie ladaco-kometa:)

report

ApisTaur
26 november 2014 at 15:35

ona jest w siódmym niebie / kiedy to co zrodzi / znów przyjmie do siebie //:)

report

piórko
26 november 2014 at 13:11

Oj prawda :))

report

ApisTaur
26 november 2014 at 15:33

dzięki piórko//:)

report

Jaro
15 december 2014 at 11:39

może niezachwianym , czyli dokonanym:)Pozdrawiam T:)

report

ApisTaur
15 december 2014 at 11:48

dzięki Jaro / pozdrawiam również //:-)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register