24 november 2014
poetry
Gaja
ja matka wszechrzeczy rodząca hurtowo ciało z mego ciała li tylko za słowo ja zrodziłam morza góry oceany toczę brzuch swój obły w pędzie niezachwiany nie wszystko co dobre jest z mojego łona co we mnie zasiejesz takie będą grona
Poezja, która się wydarza - dobrego :)
report
dzięki Marcelu / dobrego /:)
przed nami i po nas.. :)
tak właśnie //:)
i to jest budujące, że choć tak ją depczemy to nie zdepczemy..
Gaja ach Gaja pazerna kobieta/ nie wszystko dobro z niej/ czasem coś wniesie ladaco-kometa:)
ona jest w siódmym niebie / kiedy to co zrodzi / znów przyjmie do siebie //:)
Oj prawda :))
dzięki piórko//:)
może niezachwianym , czyli dokonanym:)Pozdrawiam T:)
dzięki Jaro / pozdrawiam również //:-)
You have to be logged in to use this feature. please Register
Poezja, która się wydarza - dobrego :)
report
dzięki Marcelu / dobrego /:)
report
przed nami i po nas.. :)
report
tak właśnie //:)
report
i to jest budujące, że choć tak ją depczemy to nie zdepczemy..
report
Gaja ach Gaja pazerna kobieta/ nie wszystko dobro z niej/ czasem coś wniesie ladaco-kometa:)
report
ona jest w siódmym niebie / kiedy to co zrodzi / znów przyjmie do siebie //:)
report
Oj prawda :))
report
dzięki piórko//:)
report
może niezachwianym , czyli dokonanym:)Pozdrawiam T:)
report
dzięki Jaro / pozdrawiam również //:-)
report