15 marca 2020
15 marca 2020, niedziela ( Arytmia )
Obudziłem się na lewym boku przestraszony, że serce bije mi tak szybko i nierówno. O rany, chyba trzeba wezwać pogotowie! Już sięgałem po telefon i już zaczynałem denerwować się, że ktoś inny zje moją część sernika, gdy nagle w głowie rozbłysło zrozumienie. To nie serce, to pies drapie się pod łóżkiem! Uspokojony, przewróciłem się na drugi bok (na prawe ucho gorzej słyszę), no i przespałem do samego rana. A potem było śniadanie, kawa, niestety bez sernika, bo pies zeżarł, gdy wyszedłem z pokoju, żeby wpuścić do domu kota.
22 lutego 2026
sam53
22 lutego 2026
wiesiek
22 lutego 2026
jeśli tylko
22 lutego 2026
jesienna70
22 lutego 2026
sam53
22 lutego 2026
sam53
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
ais