|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (419) Proza (18) Dziennik (100) Fotografia (127)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (18) | |
Czasem, w ramach higieny osobistej, wypraszam się z siebie, robiąc miejsce dla gości, którzy potrafią przetwarzać nieobecność.
Po powrocie zastaję zwykle bałagan — stare błędy stoją nie tam, gdzie je zostawiłem, a na ich powierzchni zalega obcy kurz.
Wtedy zmieniam zamki w drzwiach i zabieram się za przywracanie status quo.
Gdy błędy lśnią jak nowe, zwołuję je i liczę — wszak są moim największym bogactwem.
Bogactwo błędów, ileż to szkół otwartych...
zgłoś
ile błędów, tyle szkół, ile szkół, tyle błędów...
zgłoś
Świat błędem stoi.
zgłoś
być może to już szóstego dnia Bóg powinien odpocząć...:))
zgłoś
Nie jesteś zbyt surowy? Tu czasu brakło :))
zgłoś
tylko bardzo dojrzali ludzie potrafią przyznać, że błędy są bogactwem w życiu... :)
zgłoś
i dojrzałe śliwki - pod warunkiem, że trafią do słoika...:))
zgłoś
z dojrzałych śliwek to najlepsza cujka :)
zgłoś