|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (420) Proza (18) Dziennik (101) Fotografia (127)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (18) | |
dzisiaj
o szóstej rano
szeptem
(żeby nie spłoszyć)
w obecności
dostojnych świadków
(sufit ściany podłoga pies)
wyznałem ciszy
(w nadziei że ona też)
dozgonną miłość
przestań oddychać
odrzekła
a oddam ci się
bez reszty
Z ciszą nie ma żartów.
zgłoś
traktuję ją bardzo poważnie!
zgłoś
ot zwyczajnie jedna ze strategii kopulacyjnych..
zgłoś
no tak, nekrofilia...
zgłoś
de gustibus..
zgłoś
nie odpowiadam za upodobania ciszy...
zgłoś
sądzę, iż wyznanie dozgonnej miłości do czegoś jednak zobowiązuje, bo inaczej świadczy o tym, że było wyłącznie zastosowaniem jednej ze strategii kopulacyjnych, co było do dowiedzenia..
zgłoś
rozpasany konsumpcjonizm..
zgłoś
jeżeli wyznanie dozgonnej napotyka na obietnicę pozgonnej, to zasady zmieniają się diametralnie - przecie nikt nie chce kupować kota w worku, z którego w dodatku na pewno nie będzie żadnego pożytku; nie podejrzewałem, żeś tak biegły w strategiach kopulacyjnych, Alcie...
zgłoś
moja strategia: zawsze kupuję kota w worku..
zgłoś
no ale chiba nie kopulacyjna - w sytuacjach, gdy konsumpcja nie jest możliwa, każda zawiedzie...
zgłoś
nadzieja odchodzi ostatnia..
zgłoś
"oj naiwny jak szczypiorek na wiosnę.."
zgłoś
na przednówku i lipowe łyko za szczypiorek robi..
zgłoś
wciskać lipę na przednówku to też jakaś strategia...
zgłoś
ale nie ma nadziei na huczne wesele.. ;)
zgłoś
byłoby to wbrew naturze - ciszy, rzecz jasna...;))
zgłoś
zawsze tak ustępujesz .. kobietom?.. ;)
zgłoś
kieruję się rozwagą...;))
zgłoś
nic tylko usiąść wygodnie/ i czekać milcząc wymownie//:)
zgłoś
czekać, czekać, ale na co/ gdy sekundy ważność tracą...;)
zgłoś
podpowiadam: oddychaj!
zgłoś
właśnie tak robię - i to pełnom piersiom...:))
zgłoś
Oddech w sobie trzymaj / upuśćcoś wybiórczo/ lekko się nadymaj/ ciszę natchnij twórczo :)))
zgłoś
zrobiłem jak radziłaś/ a ona tylko w śmiech/ i gdzieś się ulotniła/ a niech to diabli a niech ;))
zgłoś
co tam diabli, śmiech to zdrowie/ napełnij się nim z rana/ w końcu cisza też to powie/ daj już ciszy swego bana/ chyba, że miękko przykryje/ kołderką po samą szyję :))
zgłoś
tu znów posłuchałem i dałem bana/ a ona zrobiła ze mnie bałwana...:))
zgłoś
może przez puchową kołderkę? zmieć waść na wiosenną przepierkę :))
zgłoś