|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (419) Proza (18) Dziennik (100) Fotografia (127)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (18) | |
Środa wypiła kawę i zastanawia się, co dalej. Nic obiecuje wszystko. Za oknem to samo co tu. Mróz zaciska palce na czasie teraźniejszym, zmieniając powietrze w szkło. Oddycham ostrożnie, żeby nie potłuc. Po ścianach i suficie biegają zdezorientowane sekundy. Na fotelu śpi martwy kot. Żyją jego wąsy.
a więc jest życie we łżeświecie..
zgłoś
z całym, niezmierzonym bogactwem swego łgarstwa...
zgłoś
obraz z Dalego, dalego stąd :)
zgłoś
o kurde, naprawdę?...:))
zgłoś
cieplutko martwy ;)
zgłoś
a do tego puszczał bąki ( ruszając wąsami )...;))
zgłoś
nic nie uszanujesz..
zgłoś
przecie to pomiot liryczny, nie ja...
zgłoś
w moim podręczniku do polskiego podmiot nie puszczał..
zgłoś
no ale tukej wyraźnie pomiot..
zgłoś
no właśnie...
zgłoś
no / i mamy status quo//;)
zgłoś
mija rok i świata nie poznaję..
zgłoś