|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (420) Proza (18) Dziennik (101) Fotografia (127)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (18) | |
Twarz jest jak cebula. Stojąc przed lustrem, zdzieram z siebie kolejne maski. Czynność ta zdaje się nie mieć końca, aż nagle naprzeciw mnie staje chwila pozbawiona oczu, uszu, nosa, ust. Czy ty jesteś mną, pytam - i widzę, jak z bezkształtu formuje się uśmiech. Nie mój. No, no, myślę, czas potłuc lustra. Nie pokonam hydry.
kto by siebie szukał w lustrze..
zgłoś
ja...:)
zgłoś
nie lepiej we wikipedii..
zgłoś
stamtąd można już nie wrócić...
zgłoś
a bo i po co..
zgłoś
nie wiem - swoje piekło każdy wybiera sobie sam...
zgłoś
A radziłam- jak lunapark, to tylko dla cukrowej waty i z dala od gabinetu krzywych luster!:))
zgłoś
Następnym razem posłucham! :))
zgłoś