|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (419) Proza (18) Dziennik (100) Fotografia (127)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (18) | |
szczelnie
zawinięty w bezsenność
liczę cudze i własne nieszczęścia
szczęście leży tuż obok
i głośno chrapie
niekiedy
warcząc przez sen
Baranienie działa wybiórczo....
zgłoś
mnie dopada czasem i wtedy...zasypiam ;))
zgłoś
Dobrze, że tylko na sen ;)
zgłoś
no właśnie nie aż tak dobrze...:))
zgłoś
nie bądź dla siebie taki surowy :))
zgłoś
mój znajomy, alkoholik, mawiał, że najważniejsza jest trzeźwość spojrzenia...:))
zgłoś
Otóż to, trzeba się upić, żeby wytrzeźwieć ;)))
zgłoś
poszedłbym nawet dalej - trzeba być ciągle pijanym, żeby być trzeźwym ;))
zgłoś
z konieczności, tylko w pijanym widzie trzeźwość nie skrzeczy :))
zgłoś
redyk jesienny..
zgłoś
wszystko, byle nie rydzyk toruński; a przecie cisną siem nachalne skojarzenia...
zgłoś
czy to jeszcze nie jest karalne..
zgłoś
wysoki sąd wkrótce rozstrzygnie; a nawet najwyższy...
zgłoś
o panienko przenajświętsza..
zgłoś
o kurde...
zgłoś
i ja go chwalę...
zgłoś
a biega (przez sen)? ;)
zgłoś
galopuje popiskując...;))
zgłoś
żona czy pies? :) podpinam swoje wierszydło o bezsenności i życzę - dobrej nocki!
zgłoś
pies! :))
zgłoś