3 maja 2019

dziennik

smokjerzy
smokjerzy

po burzy

jeśli obłęd ma zapach
to właśnie on
dopadł mnie przez otwarte okno

alt art
3 maja 2019 o 17:36

prawdziwny to przechodzi ściany i podłogi nie potrzebuje do podparcia..

zgłoś

smokjerzy
3 maja 2019 o 19:23

w zamierzchłych czasach mieszkałem w tak zwanym bloku i tam zjawisko, które nazywasz prawdziwym obłędem występowało powszechnie i na co dzień ( jak szczury, czy zjadanie chleba); ja mam na myśli taki obłęd, który sprawia, że zanika granica między budową anatomiczną nosa a śpiewem kwitnącej jabłoni, którego nie da się opisać słowami, bo nim je ktoś zdążył wymyślić, oszalał...:))

zgłoś

milena
3 maja 2019 o 19:01

gdyby nie dopisek o burzy, już współczułabym sąsiedztwa grilla :)

zgłoś

smokjerzy
3 maja 2019 o 19:24

ten zapach kojarzy mi się z dezynfekcją :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się