ta, na której obecnie się znajdujesz :). Ano stąd wiem, że lepsza, bo masz możliwość zrobić z nią prawie wszystko, ograniczenia wymyślamy sami.Ta która była (tamta strona) jest nie do ruszenia :) więc dlatego gorsza.
a czy ta, która była, to również ta, która będzie? i dlaczego lepsza ma być ta, z którą można zrobić prawie wszystko od tej, o której nie wiemy prawie nic, czyli - dlaczego lepszy miałby być stan przejściowy od stanu wyjścia i dojścia? ;)))
chyba daję Ci się podpuszczać, ale niech tam, poćwiczę cierpliwość ;p Ta, która była- siłą rzeczy nie może być tą, która będzie (chyba, że przyjmiemy, że życie, czas- to Uronos). Ta, z którą można zrobić prawie wszystko (czyli tu i teraz), jest lepsza od tamtej strony (czyli przeszłości), ponieważ możesz tę stronę (teraźniejszość), kształtować, budować, lepić, zmieniać, projektować w taki sposób, by ta strona życia była wspanialsza od poprzedniej.
no dobrze Jestem, będę jeszcze precyzyjniejsza: "teraz" rozumiem jako pewien czasokres będący przede mną, czas, który mam do dyspozycji, odcinek czasu będący wszystkim tym, co nie nazywa się czasem przeszłym
Na przeszłość wpływu nie mamy,ale mamy możliwość,dzięki następującej po niej przyszłości,innego na nią spojrzenia,podejścia,zrozumienia. Nieprawdą więc jest,że przyszłość nie ma wpływu na przeszłość. Nie mówię tu o wydarzeniach,a o ich rozumieniu....
ale po co..
zgłoś
to problem czysto teoretyczny, Alcie...
zgłoś
przeciwnie do ruchu wskazówek zegara?
zgłoś
próbowałem, ale działa tylko na zegar ;)
zgłoś
chcesz iśc w stronę narodzin? ;)
zgłoś
tylko na wypadek śmierci mentalnej ;)
zgłoś
tam jest fajnie :)
zgłoś
ale nie wiem, czy dobrze dają jeść ;)
zgłoś
ino strawa duchowa ;)
zgłoś
byle nie przypalona! ;))
zgłoś
a to straszenie to była działka.. nie moja :))
zgłoś
ja też nie...
zgłoś
no to jest nas dwóch...;)
zgłoś
Jak się cofniesz / to też będą Cię przewijać / jak byś nie kombinował / i tak kończysz w pampersie//;)
zgłoś
czyli co...przesrane?... ;))
zgłoś
no.../ śmierdząca sprawa //;)
zgłoś
no i właśnie - znikąd pociechy, jeno wątpliwe aromaty! ;)
zgłoś
w ten sposób się rozwiewa...wątpliwości / i brak rozczarowań //;)
zgłoś
od pieluchy do pieluchy toczy się nasz żywot kruchy - pośród starań i umizgów umieramy... w tym poślizgu ;))
zgłoś
Tylko coś ,co posiada koniec,ma sens...
zgłoś
E, tam...Coś kręcisz ;)))
zgłoś
Nie kręcę,tylko tak to rozumiem....
zgłoś
Jestem- chyba mnie źle zrozumiałeś!:) To (żartobliwy) komentarz do wiersza smoka!:) A z Twoim zdaniem całkowicie się zgadzam! Pozdrawiam :)
zgłoś
stary już jestem i nie zauważyłem,że to nie odpowiedź na mój komentarz.Idę na spacer...
zgłoś
Ale przecież nic się nie stało, Jestem!:) Miłego wieczoru!:)
zgłoś
No kręcę...się w kółko! :))
zgłoś
a czy można kręcić cię w kwadrat?//;)
zgłoś
Spróbuj, Apisie - może Ci się uda...:)
zgłoś
ja nie kantuję//;)
zgłoś
bawisz się...słowami - to coś na pograniczu kantu ;)
zgłoś
pewien facet podający się za doktora / twierdził że wszyscy kłamią / teraz nie wiem czy mówił prawdę//;)
zgłoś
pewnie krzyżówka proktologa z psychiatrą ;))
zgłoś
w takiej konfiguracj / pomylenie pacjentów / może mieć nieoczekiwane skutki //;)
zgłoś
kombinuj więc, Apisie, a jak wykombinujesz, to napisz o tym wiersz - tylko bez kantowania ;))
zgłoś
pociesz się tym, że ta strona jest tą lepszą, fajniejszą, szczęśliwszą itd :)
zgłoś
a która jest "ta" i skąd wiesz, że lepsza? ;))
zgłoś
ta, na której obecnie się znajdujesz :). Ano stąd wiem, że lepsza, bo masz możliwość zrobić z nią prawie wszystko, ograniczenia wymyślamy sami.Ta która była (tamta strona) jest nie do ruszenia :) więc dlatego gorsza.
zgłoś
a czy ta, która była, to również ta, która będzie? i dlaczego lepsza ma być ta, z którą można zrobić prawie wszystko od tej, o której nie wiemy prawie nic, czyli - dlaczego lepszy miałby być stan przejściowy od stanu wyjścia i dojścia? ;)))
zgłoś
chyba daję Ci się podpuszczać, ale niech tam, poćwiczę cierpliwość ;p Ta, która była- siłą rzeczy nie może być tą, która będzie (chyba, że przyjmiemy, że życie, czas- to Uronos). Ta, z którą można zrobić prawie wszystko (czyli tu i teraz), jest lepsza od tamtej strony (czyli przeszłości), ponieważ możesz tę stronę (teraźniejszość), kształtować, budować, lepić, zmieniać, projektować w taki sposób, by ta strona życia była wspanialsza od poprzedniej.
zgłoś
Teraz,trwa zbyt krótko,by było zauważalne.Natychmiast staje się przeszłością...
zgłoś
mam na myśli "teraz" w trochę szerszym znaczeniu niż chwila.
zgłoś
Nie ma takiego określenia,tzn. jest w Twoim rozmyślaniu,ale tak naprawdę nie ma...:)
zgłoś
no dobrze Jestem, będę jeszcze precyzyjniejsza: "teraz" rozumiem jako pewien czasokres będący przede mną, czas, który mam do dyspozycji, odcinek czasu będący wszystkim tym, co nie nazywa się czasem przeszłym
zgłoś
Na przeszłość wpływu nie mamy,ale mamy możliwość,dzięki następującej po niej przyszłości,innego na nią spojrzenia,podejścia,zrozumienia. Nieprawdą więc jest,że przyszłość nie ma wpływu na przeszłość. Nie mówię tu o wydarzeniach,a o ich rozumieniu....
zgłoś
To może być problem poza egzystencjalny; życie śmiercią kona; śmierć bierze w ramiona i sprawa skończona :)
zgłoś
A ja się Nietzschego nie boję....
zgłoś
W określaniu "teraz" pomoże nam zasada nieoznaczoności Heisenberga...
zgłoś