Zmiana sposobu prezentacji

8 maja 2026

dziennik

smokjerzy
smokjerzy

uwikłany

nie myśleć

musi
samo
się
zrozumieć

może nawet
się
wyjaśni

niech
pomyślę

25 lutego 2026

dziennik

smokjerzy
smokjerzy

Po zimie (lider)

Wstyd dla nóg!
Mój brzuch jest zawsze dwa kroki przed nimi,
choćby nie wiem jak szybko biegły.

16 stycznia 2026

dziennik

smokjerzy
smokjerzy

(auto)eksmisja

Czasem, w ramach higieny osobistej, wypraszam się z siebie, robiąc miejsce dla gości, którzy potrafią przetwarzać nieobecność.
Po powrocie zastaję zwykle bałagan — stare błędy stoją nie tam, gdzie je zostawiłem, a na ich powierzchni zalega obcy kurz.
Wtedy zmieniam zamki w drzwiach i zabieram się za przywracanie status quo.
Gdy błędy lśnią jak nowe, zwołuję je i liczę — wszak są moim największym bogactwem.

31 grudnia 2025

dziennik

smokjerzy
smokjerzy

dzień szósty

Niebo zostanie za chwilę rozstrzelane.
Na szczęście nie muszę na to patrzeć.

20 grudnia 2025

dziennik

smokjerzy
smokjerzy

dzień piąty

cieszą się serniki
medytują karpie
a ja sobie zrobię
subzupę ze zmartwień

12 grudnia 2025

dziennik

smokjerzy
smokjerzy

dzień czwarty

Obieram cebulę ze złudzeń – zupa będzie dziełem przypadku. Walnij się w ten głupi łeb. Nie ma mowy – jest piątek. Kler przemienia indyka w warzywo. Ksiądz F. trafiał kredą prosto w czoło, co utrwaliło moją wiarę w to, że odpowiednia liczba przeposzczonych piątków jest prostą drogą do czyśćca. Dzisiaj jednak bardziej wierzę w pranie i ożywczą siłę grzechów lżejszych – dzięki temu sumienie przestało cierpieć na bezsenność. Czas stał się lekkostrawny. Buzuje szczęście - jak łono natury w gorący, grudniowy poranek.

11 grudnia 2025

dziennik

smokjerzy
smokjerzy

dzień trzeci

piszę o czymś
czego nie widać
żeby to zobaczyć
i jeszcze raz
o tym napisać

22 listopada 2025

dziennik

smokjerzy
smokjerzy

dzień drugi

wypromieniowałem się z siebie
ojojoj
niedobrze
przybiegną jacyś oni
będą ślady gryźć

17 listopada 2025

dziennik

smokjerzy
smokjerzy

Dzień pierwszy

Poniedziałek. W podświadomości aż huczy od plotek. Świadomość jest załamana – cały tydzień grzebania w śmieciach. Przespać to! Lub zamknąć się w tym (czymś) szczelnym, które nie wpuszcza, ani nie wypuszcza. I sobie przyjemnie nie myśleć, no chyba, że coś smacznego się trafi.

26 października 2025

dziennik

smokjerzy
smokjerzy

myśli niekonieczne - pułap

głową
sufitu nie przebijesz
szepnąłem
do ucha swojego wzrostu

skup się na podłodze

21 października 2025

dziennik

smokjerzy
smokjerzy

o śmierci

przecież życie
musi się kiedyś wyspać

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się