szanowny Smoku ;) prawda jest tylko jedna, jak ten kij z dwoma końcami, na jednym końcu jest prawda, na drugim fałsz, innej opcji nie ma. Pewnie, że można się kłócić o czymś mniej więcej po środku, ale to tylko komplikowanie rzeczywistości, w gruncie rzeczy i bez tego i tak już bardzo zawiłej ;)
jeszcze szanowniejsza Ananke:)) co Ty mię tu z prawdą wyjeżdżasz, gdy ja tylko o złudzeniach...:D poza tym coś mi siem wydaje, że mocno upraszczasz sprawę, bo kto na ten przykład miałby rozróżniać co jest czym i którego końca kija co się trzimie ( trzimie - zapożyczone od Alta ); i tak dalej, i tak dalej...:))
Arcy Szanowny Smoku ;) faktycznie Ty o złudzeniach, ale one są przecież nierozerwalne z prawdą, bo czasem coś się ludziom zdaje, łudzi i wydaje, innymi słowy, rozmijają się z prawdą.
No i racja, no i tu się sprawa faktycznie komplikuje, bo nie istnieje (jeszcze) urząd rozstrzygacza, który koniec kija jest tym właściwym, zatem jak drzewiej musimy sobie radzić sami, kierując się czym kto tam może i ma ;p
masz spójność! ;)
zgłoś
mam problem...:))
zgłoś
tak Ci się tylko zdaje ;)
zgłoś
szanowna Ananke, każdemu się coś zdaje, problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś dochodzi do wniosku, że jego złudzenie jest lepsze od innych...;))
zgłoś
no mojsze musi być lepsze.. ;))
zgłoś
szanowny Smoku ;) prawda jest tylko jedna, jak ten kij z dwoma końcami, na jednym końcu jest prawda, na drugim fałsz, innej opcji nie ma. Pewnie, że można się kłócić o czymś mniej więcej po środku, ale to tylko komplikowanie rzeczywistości, w gruncie rzeczy i bez tego i tak już bardzo zawiłej ;)
zgłoś
jeszcze szanowniejsza Ananke:)) co Ty mię tu z prawdą wyjeżdżasz, gdy ja tylko o złudzeniach...:D poza tym coś mi siem wydaje, że mocno upraszczasz sprawę, bo kto na ten przykład miałby rozróżniać co jest czym i którego końca kija co się trzimie ( trzimie - zapożyczone od Alta ); i tak dalej, i tak dalej...:))
zgłoś
jeśli, Twojsze to całkiem insza inszość...:))
zgłoś
Arcy Szanowny Smoku ;) faktycznie Ty o złudzeniach, ale one są przecież nierozerwalne z prawdą, bo czasem coś się ludziom zdaje, łudzi i wydaje, innymi słowy, rozmijają się z prawdą. No i racja, no i tu się sprawa faktycznie komplikuje, bo nie istnieje (jeszcze) urząd rozstrzygacza, który koniec kija jest tym właściwym, zatem jak drzewiej musimy sobie radzić sami, kierując się czym kto tam może i ma ;p
zgłoś