1 marca 2016
1 marca 2016, wtorek ( deszcz jest taki sam na każdym przystanku )
O zmierzchu przymykam oczy wracając. Zbieram myśli przed drugą zmianą, robię bilans bułek na jutro. Odruchowo odliczam gwizdy tramwaju na przystanku. Gdy uchylam powieki, szczerbate miasto starych kamienic wstawia plomby szklaków. W dawnym sklepie ze złotymi rybkami otworzyli mięsny. Właściwie nigdy nie chciałam mieć rybek. Ale mi żal. Trzy życzenia rozdaję wysiadającym.
5 lutego 2026
wiesiek
5 lutego 2026
ais
5 lutego 2026
Arsis
4 lutego 2026
violetta
4 lutego 2026
wiesiek
4 lutego 2026
Yaro
3 lutego 2026
sam53
3 lutego 2026
sam53
3 lutego 2026
wiesiek
2 lutego 2026
sam53