|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Dziennik (645) Fotografia (1789) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (357) Handmade (197) O autorze Znajomi (80) | |
Komunikacjusze wszystkich krajów..
Siedzę w tramwaju. To dziwne miejsce. Miejsce, które przesuwa się przez inne miejsca. Więc siedzę w tym samym, a zarazem w coraz innym. Popularne. Straszny tłok. Ale chyba nikt nie chce tu być. Trzymają się jak najbliżej drzwi, choć przed chwilą za nim gonili. Im dalej jadą, tym szybciej wysiadają. Żadnego przywiązania. A możnaby wspólnie spędzić ten czas Wymienić myśli. I tak, niechcący podsłuchując cudze rozmowy i westchnienia, tworzymy pewną wspólnotę. Dlatego to się nazywa "komunikacja". Jednak trochę na wyrost. Siedzenia ustawione naprzeciw siebie. Face to face - jak mówią wyspiarze. Właściwie każdy ma fejsa w fejsie. W fejsbuku znaczy się. Tylko kciuki migają. A ja nie mam fejsa. Czy to znaczy, że nie mam twarzy?
kto to widział żeby ludzie/ spędzali kilometry zamykani w budzie/ wszak to wbrew naturze i logice wbrew/ na samą myśl o tym burzy mi się krew/ Ja jak się dorobię to kanapę kupię/ bo po to jest człowiek- by siedzieć na...?;)
zgłoś
Kupię sobie kanapę na wolnym lufcie/ przyprawię do niej kółka i co chcecie mówcie!/ i se pojeżdżę tą dryndą/ wygodniej niż towarową windą!! ;)
zgłoś
masz; od trzynastu miesięcy..
zgłoś
ach czemuż trzynastu, ach czemuż..
zgłoś
po północy karta się odwróci..
zgłoś
ino dalej nie wiem..
zgłoś
no przecie siedemnastego lutego łońskiego roku odkryłem był indie zachodnie; nie nazwałem Ci hispaniolą..
zgłoś
podobno jestem nieco mniejsza..
zgłoś
taka mala..
zgłoś
od Hispanioli..
zgłoś
domyśliłem się..
zgłoś
a przemierzyłeś?..
zgłoś
nie miałem calówki.
zgłoś
nie mówiłam o calowaniu..
zgłoś
mi też milczałem..
zgłoś
wymowniejąc..
zgłoś
bezwiednie..
zgłoś
wszak nie bezwolnie..
zgłoś
przecie we wolność nie wierzę..
zgłoś
a w witaminy już?..
zgłoś
czy mi wyglądam na tak naiwnego..
zgłoś
z czoła..
zgłoś
nie musiałaś tak wysoko zadzierać nosa..
zgłoś
skorzystałam, że na chwilę zdjąłeś czapkę z daszkiem..
zgłoś
że też jeszcze pamiętasz ten kaszkiet, o którym onegdaj nawet cohen był zawodził: ah, the last time we saw you, you looked so much older, and your famous blue cap was torn at the shoulder..
zgłoś
do ramion.. to musiał być cap(e) horn..
zgłoś
spolszcza się to przaśnym połabskim słowem zydwestka..
zgłoś
nie pasuje mi taka relacja – fejsbukowa komunikacja. oblicze prawdziwe znasz - patrząc twarzą w twarz :)
zgłoś
i głosem w głos :))
zgłoś
lubiem wew tramwaju ;)) Tam widzę blondynów i blondynki, bo w telewizorni to tylko ...... ( aaa??/ blondyni są ponoć jeszcze w Szwecji - kurna i nie wiadomo, który to sort :( Ci w Szwecji ... )
zgłoś
ja już mówiłem , ze ciem kocham ?? ( a właściwie wszystkie blondynki ;) )
zgłoś
mam se żyły podciąć ?? czy siem pochlastać ? cy cóś ?? heheh
zgłoś
okij - causy som w porzo ;))
zgłoś
:) ależ...:) jesteś właśnie najbardziej twarzowa!:)))
zgłoś
bo własna? Pozdrawiam Zuzanko :)
zgłoś
:):):)
zgłoś
tak trochę ;)
zgłoś
tak wszędzie ;)
zgłoś
Każdy pokazuje taką twarz jaką chce, fejs nie jest do tego potrzebny. Osobiście wolę "wymianę myśli" nawet wtedy gdy milczy się razem, niż e-komunikację. Wróć, robię wyjątki, choćby jak tu :)
zgłoś