niewiele a jednak nie mało
pozostawiłem po sobie
przy twoim naszym stole
nieuschłe kwiaty
kilka wspólnych obiadów
z oczami w siebie
kilka cudownych spotkań
kiedy cała drżąc wołałaś jeszcze
zostawiłem tam też coś więcej
lekcje odrabiane z dziećmi
poranne kawy pite jednym smakiem
i dłonie zaplecione w zachłanne palce
zieloność i strach
jak historia o niedokończonym wierszu
zawarta w słowach
na niebiesko szeptanych pod gwiazdami
kiedy dla ciebie
odrywałem się od ziemi
plotkują, iż to nie kwiaty nieuschłe ale że szczaw na zupę; iże to stąd te obiady; złe języki..
zgłoś
oj plotkują, plotkowali i będą... złe języki... :)
zgłoś
ładnie czujesz Nevly :)
zgłoś
najbardziej pierwsza zwrotka
zgłoś
zgadzam się..
zgłoś
koleje losu w nostalgii :)
zgłoś
takie wspomnienia nie stygną//
zgłoś