17 września 2016

poezja

Nevly
Nevly

jedyna taka ty

od przedwczoraj jest jutro
w pokoju z widokiem na miłość
dekompletujesz szarość w kolory
a głodnemu chleb na myśli

mój ulubiony to barwa twojej skóry
napiętej w orgazm po raz trzeci

w oknie do piekieł niepokój
a ty masz oczy błyszczące tęczą
łapiąc oddech na granicy powietrza
w piątym wymiarze
kochasz z lekkością ptaków

szczelinami w poszyciu przebija blask
światłocienie zostawmy na potem

dziś nadam ci imię

alt art
17 września 2016 o 13:05

papuas, kurde..

zgłoś

Nevly
17 września 2016 o 13:07

`kurde` był u mnie w liceum... spoko koleś... ale papuasem nie był... teraz robi karierę w stanach

zgłoś

alt art
17 września 2016 o 13:10

moda na donalda trąby głos..

zgłoś

Nevly
17 września 2016 o 13:13

wyjechał po studiach... a ze 20 lat temu... i tak tam został... donaldów nie musiał już kupować w pewexie..

zgłoś

Hania
17 września 2016 o 17:37

znowu pięknie

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się