nocną porą
kiedy nie mówię tylko do siebie
zasługujesz na niepewność
bliskością we dwoje
kiedy idzie nowe
nawet cham umie kochać
zmieniasz
z wolności w niewolnika
na przystawkę
podając meksykańskie słońce
w czekoladzie z teqilą
gdzie goście maczają palce
skłamałem
o depresji napisano już wszystko
żal mi kobiety która każdemu jednako
kamień woda i wiatr
zawsze cię pragnąłem
Nev nikt nikomu nie daje równo ... Czymkolwiek nie jest to coś... To niemożliwe...
zgłoś
pewnie masz rację... :))
zgłoś
ostatnie zdanie!
zgłoś