i w co mam wierzyć
przypływ przestrzeni przy niedzieli
oczka w reosole
byłem drzewem
kiedy śmiałem się teńcząc
kolorami twoich ust
w salonie z kominkiem
czym jest miłość w ogniu schodów
do serca ran
tak niedaleko
gdy nasz wieczór we dwoje
snem o wietrze
kiedy ubrana jedynie w purpur
uczyłaś kochania innego
jak kartka papieru
zatrzymaj się na chwilę
nasze miejsca światłu zakazane
przypomnij sobie
te oczka, to chiba kuchnia bardzo molekularna..
zgłoś
taaak ... bardzo
zgłoś
to może zamieszaj w rosole..
zgłoś
hmmm... alt Twoje rady są bezcenne ... ;)
zgłoś
miast kadzić stosuj się..
zgłoś
...:) idę obierać ziemniaki
zgłoś
no właśnie; tępy jak polityk..
zgłoś
od Ciebie nie ma większych... :)
zgłoś
mówi się grubszych..
zgłoś
jak chcesz ..
zgłoś
wreszcie ma z kim .. obierać ziemniaki... mądralo.. heh
zgłoś
mam *
zgłoś
:)))
zgłoś
rence opadajom..
zgłoś
sametimes ... /?
zgłoś
nie znam gościa..
zgłoś
to ona ...
zgłoś
DLATEGO NIE ZNASZ ..
zgłoś
mówisz, że generał kazimierz pułaski..
zgłoś
:) NIC NIE MÓWIŁEM
zgłoś
to widocznie echo grało..
zgłoś
CHYBA że .. herbu Ślepowron ...OK ... usa
zgłoś
;)))
zgłoś
krwawy sport ... :)
zgłoś
a echo czasami tak ma .. :)
zgłoś
:)
zgłoś
Byle nie przypalić... :)
zgłoś