24 lipca 2016

poezja

Nevly
Nevly

i love you... z angielskiego po francusku

ogluszenie jednak niekoniecznie
błąd młodości
tak pisał prawdziwy poeta
kiedy był małym chłopcem
kiedy wcale tak nie myślał

dalej pozostał  jedynie prześwit
pokemony jakieś fiona i schreck
przelotne deszcze w poświacie
kilku słońc
było mało wyjących do księżyca

cholera jasna a raczej ciemna
a miało być tak pięknie

taneczne wieczorki nic a nic
nie wskórały nawet disco polo nie bolało
bardziej
krem na zmarszczki pomiędzy
twoimi udami
zacierał ślady po kocham cię

mała_czarna
24 lipca 2016 o 13:49

disco polo zawsze boli ;) a tak na poważnie... to jak zaczęłam pierwszy wers tak do ostatniego przeczytałam niemal na bezdechu... czemu? nie wiem.. niektóre trafiają bardziej inne mniej... widać ten trafił... widać taki czas... miłego

zgłoś

Nevly
24 lipca 2016 o 14:46

cieszę się... pozdr. :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się