23 lipca 2016

poezja

Nevly
Nevly

śmieszek

we dwoje rajskie zakątki
mnie nie było to dane
pokalany w rytm orkiestry
powiedziałem dobranoc
bez koloru żadnej tęczy

powracam
do życia okiem wizjonera
uśmiechnięty raz na zawsze
paradowałem z kołowrotkiem
w ręku trzymając coś na obiad

to nazywało się na M
ale na N się kończyło
w mieszkaniu
przeciwbólowa tabletka
kiedy będziemy smażyć się w niebie

ubaw po pachy
na wodzie pisane precz z łapami
kiedy dla ciebie porysowałem niebo
nie wstydźmy się trzymać za ręce

alt art
23 lipca 2016 o 10:31

to mi wygląda na promowanie środowiska lgbt..

zgłoś

Nevly
24 lipca 2016 o 02:38

Alt... głodnemu chleb... ;)

zgłoś

mała_czarna
23 lipca 2016 o 23:30

za ręce to więcej niż pocałunek...

zgłoś

Nevly
24 lipca 2016 o 02:38

najlepiej razem smakuje... :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się