20 lutego 2017

poezja

Nevly
Nevly

na zewnątrz

już nie będę się ograniczał
i wyglądał dalej jak przez okno
twoje balkony stworzyły więcej niż chciałem
i nie mów mi w oczy idź sobie zapal
bo ta_bakierka długo już nie wytrzyma

oparłem się na tobie
poleciało nam ni mniej ni więcej
dwadześcia kilka a wyrwane zostało
twój balkon mój papieros

oprzyj się na mnie
tego nie da się wydmuchać

Nesca
20 lutego 2017 o 11:07

no przecież, że się oprę :) Tylko ja nie palę :*

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się