25 sierpnia 2016
twoim światłem
w potrzebie gwałtu
szamocze istotą rzeczy jeszcze raz
motyl na poddaszu
nie chce wcale a wcale
spać wychodząc z brzucha
już tak ma
ubrany w skrzydła pachnie kolorem
twoich ust kiedy nie może oddychać
wzrusza niebo po to aby żyć
bezbarwny zimą czeka na wiosnę
przewiało go i przemarzł
jednak jest gotów
by naprawdę mógł wystarczyłć na pojutrze
i aby nie iść w krok do tyłu
zwabiam go podstępem
tatułując miłość na twojej piersi
powoli oddycham naszym powietrzem
składam taką małą obietnicę
ćmy mają zakaz
21 lutego 2026
ais
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
dobrosław77
20 lutego 2026
violetta
20 lutego 2026
sam53
20 lutego 2026
Jaga
19 lutego 2026
wiesiek
19 lutego 2026
Marek Jastrząb
18 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
sam53