14 may 2015

poetry

Nevly
Nevly

całkiem kapryśny drań

niewiele a jednak nie mało
pozostawiłem po sobie
przy twoim naszym stole
nieuschłe kwiaty
kilka wspólnych obiadów
z oczami w siebie
kilka cudownych spotkań
kiedy cała drżąc wołałaś jeszcze

zostawiłem tam też coś więcej
lekcje odrabiane z dziećmi
poranne kawy pite jednym smakiem
i dłonie zaplecione w zachłanne palce

zieloność i strach
jak historia o niedokończonym wierszu
zawarta w słowach
na niebiesko szeptanych pod gwiazdami
kiedy dla ciebie
odrywałem się od ziemi

alt art
14 may 2015 at 17:25

plotkują, iż to nie kwiaty nieuschłe ale że szczaw na zupę; iże to stąd te obiady; złe języki..

report

Nevly
14 may 2015 at 18:03

oj plotkują, plotkowali i będą... złe języki... :)

report

doremi
14 may 2015 at 18:33

ładnie czujesz Nevly :)

report

Ananke
14 may 2015 at 19:23

najbardziej pierwsza zwrotka

report

jeśli tylko
14 may 2015 at 22:10

zgadzam się..

report

Jerzy Woliński
14 may 2015 at 20:09

koleje losu w nostalgii :)

report

ApisTaur
15 may 2015 at 07:56

takie wspomnienia nie stygną//

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register