29 december 2020

poetry

Ustinja21
Ustinja21

nie wracaj do domu

od kiedy cię nie ma ściany w końcu umilkły
wystarczyło raz zamknąć drzwi
co za szczęście że wiosna zaczęła się w listopadzie
nie muszę współczuć że się przeziębisz
że śnieg zasypie ci drogę i zgubisz się w zadymce

wszystkie okna prowadzą na wschód
gdy słońce się budzi cienie rosną pośpiesznie
kołyszą się w tańcu jak zboże

wieczorami łapię je pod powieki
przynoszą sny ciężkie
dalekie
zatruta studnia z której czerpię wodę
zatruta woda którą piję w ciemności
zatruta

jak dobrze że nie wracasz
nie słyszę już pukania do drzwi
każdego ranka piję wodę

i gorzka

5.05.2020

alt art
29 december 2020 at 13:47

trujące konwalie..

report

Ustinja21
30 december 2020 at 13:17

alcie, i tak wszyscy umrzemy, przynajmniej ładnie pachną :D

report

alt art
30 december 2020 at 13:32

no akurat konwalie są moje ulubione..

report

jeśli tylko
29 december 2020 at 15:55

ależ klimat, choć tak delikatną kreską..

report

Ustinja21
29 december 2020 at 21:27

Dziękuję, ja sama wciąż wracam do siebie. Okazuje się, że czas nie leczy, tylko pozwala się przyzwyczaić do nowego stanu rzeczy.

report

jeśli tylko
29 december 2020 at 22:24

może to właśnie leczenie, przecież blizny.. ale po czasie trzeba się pryjreć, żeby pamiętać..

report

Ustinja21
30 december 2020 at 13:17

:)

report

sam53
30 december 2020 at 22:24

cienie rosną gdy słońce chyli się ku zachodowi, ale to szczegół...miło było przeczytać, dawno nieczytanej :)))

report

Ustinja21
31 december 2020 at 00:33

kiedy to pisałam, miało sens :D teraz chyba już nie, muszę na nowo przemyśleć :D dziękuję za odwiedziny, czytanie i mądre spostrzeżenie, kłaniam się :)

report

jeśli tylko
31 december 2020 at 02:20

ja to odebrałam, że gdy nie ma słońca - nie ma cieni, z jego wyjściem się pojawiają (rosną pospiesznie - kluczowe to ostatnie słowo)..

report

Ustinja21
2 january 2021 at 12:26

ja też tak właśnie myślałam, kiedy pisałam, ale sądzę, że argumenty Sama burzą moją pokrzywioną logikę :D

report

jeśli tylko
2 january 2021 at 13:05

wiersz puszczony w ruch.. ma prawo różnie się odbierać..

report

sergiusz juriev
20 february 2021 at 19:45

каплю за каплей яда глотая, иммунитет к нему добываю. смеюсь я с тех кто хотел меня отравить, жил я, живу, и собираюсь жить!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register