10 october 2016

poetry

Ustinja21
Ustinja21

ty druga ja

mam cię dość - powiedziała ta w lustrze - 
zrzucasz na mnie odpowiedzialność 
emocje i rozgrzeszenia 
upijasz mnie ostatnio zbyt często 
złośliwe wyliczanie zmarszczek i poszukiwania 
zmian w tęczówkach, pogódź się z tym 
że nigdy nie będą niebieskie 

kiedyś miałaś do mnie więcej szacunku 
a teraz tak często wypadam ci z dłoni 
i później się dziwisz 
czemu mam wiele uśmiechów 
a każdy krzywy 

pewnego dnia cię opuszczę 
wychodząc drzwiami z naprzeciwka 
a ty pochylisz smętnie głowę 
bo już nie będzie trzeba niczego zasłaniać 

10.10.2016, Rz.

alt art
10 october 2016 at 17:51

unikam prawdy i lustra, wyjąwszy tego krzywego..

report

Ustinja21
10 october 2016 at 22:04

a co, jeśli to ani prawda, ani lustro?

report

alt art
11 october 2016 at 11:03

nie sposób się ubezpieczyć od wszystkiego..

report

jeśli tylko
10 october 2016 at 22:32

może zamiast opuszczę-spuścisz dać "pochylisz"?

report

Ustinja21
11 october 2016 at 01:15

niegłupie, zmienię :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register