|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (211) Prose (9) Diary (4) Photography (22)
Postcards (9) Handmade (68) About me Friends (28) | |
noc pod okna się zakrada
zgarbiona jak smutna ćma
która marzy o wyprawach
do ciepłych, jasnych krain
marzy także o płomieniu
który ogrzeje ją
w popiół skrzydeł jej nie zmieni
tam odnajdzie swój dom
czasem chucha w zimną szybę
pocierając ją czułkami
by zaglądać choć przez chwilę
i pomarzyć o wyprawach
do płomieni, co nie parzą
do miejsc ciepłych, krain jasnych
gdzie ciemnościom się nie zdarza
być czymś smutnym i czymś strasznym
więc gdy znowu słońce zajdzie
i mrok przyjdzie na paluszkach
zamknij oczy, wyśnij dla niej
płomień jasny i wyprawy
żeby już nie była smutna
10.10.2016, Rz.
do dzisiaj odsypiam kołysanki dzieciństwa..
report
dużo snu przed tobą, bo wielu jeszcze nie wymyślono
report
zagospodaruję więc całą zapisaną mi wieczność..
report
też masz problem z rytmem (druga zwrotka)
report
tekst pisany był już pod muzykę, dlatego :)
report
A gdzie można znaleźć całość?
report
jak w końcu ją porządnie nagram, wrzucę na yt i podam linka, póki co ten stary rzęch raczej nie pozwoli mi na przyzwoite nagranie :(
report
Ale rozumiem, że kawałek już istnieje w całości? Będę czekał na nagranie więc.
report
Tak, jest całość, niedługo zakupię nowy mikrofon i zacznę coś działać w końcu.
report
Sprawdzam
report
Widzisz, panie, ja to jednak zamotana jestem :D Mogę wrzucić w słabszej wersji póki co ewentualnie :)
report
Wrzuć, ale na Trumlu to raczej trudne.
report