12 november 2017

poetry

Ustinja21
Ustinja21

czasem się odchodzi

kiedy wybieramy drogę i wstyd nam podnieść oczy
z ziemi, bo upadek był tak niski
odlicza się do trzech razy sztuka
potem do dwóch
potem zostaje tylko jedna sztuka i to w dodatku tragedia
nie ma końca, więc szepczemy, że to niemożliwe
robimy znak krzyża, czekając na wiosnę
lato, później jesień i gdy zima, milczymy, bo strasznie
chce nam się umrzeć, bo już nie pamiętamy jak pachnie 
deszcz i to jest ta myśl, gdy zamykamy za sobą drzwi
 
choć skłamaliśmy im, że kiosk i paczka fajek
 
9.02.2017, Rz.

sergiusz juriev
20 march 2018 at 20:49

Czasem moze stac i jeszcze gorzej i pozostaje tylko dbac

report

sergiusz juriev
6 april 2018 at 01:17

Paczka fajek w kiszeni zadnego grosza w portfelu kocham jedna zyje sam i cos petle na gardlo j I jak cos tam nie mialo byc pod sufit? Sory mam150 przezyc kochac i byc milowanym. Nie smut sie jestem tu nie daleko jak kofe na stole. Caluski do raczek pa pa jestem a

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register