|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (211) Prose (9) Diary (4) Photography (22)
Postcards (9) Handmade (68) About me Friends (28) | |
deszczyło jej z oczu. masz za krótkie ręce
nie dosięgniesz tych wspomnień
zostały w zeszycie. wiem, trzymam go w dłoniach
i czytam kolejno. za oknem ulice od końca potopu
zaczynają śpiewać o bogu przelanym podczas tylu wojen
o śmierci co ma kolor czerwony i o prawdzie
a prawda jest taka, że oślepła dawno.
nie mówiła, bo myślała, że sen
we śnie ją żuli długo by uśmierzyć ciemność.
połamali kosteczki, skrzyżowania, sploty
to nie słońce, to serce wyciskali –
pękło. stąd ta krew. nie woda. no popatrz. jak wino
uderza do głowy.
papierosa? nie wychodź. przecież deszcz.
5.01.2012r., Rz.
ciekawie napisane. pozdrawiam :)
report
Widzę tu coś. Ale nieuporządkowane. I to 'deszczyło', niezbyt.
report
a gdyby zacząć od "za oknem ulice"?
report
jestem za :)
report
taaa, zestaw "zrób se wiersz", deszcze, prawda, wino, krew i papieros; miksujemy i nalewamy do szklanek, dodając kostke lodu
report
być może tak to wygląda; jeśli masz pomysł na zestaw, dziel się nim z innymi :)
report