|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (103) Prose (3) Diary (94) Photography (46) Graphics (10)
Postcards (19) About me Friends (51) | |
patrzę za ciebie przez twoje
oczy nie ma tutaj nikogo przy tym
stole muszą wystarczyć twoje ręce
zapamiętane oparte o brzeg
jak kiedyś; ale
dokładnie nie wiem
kto mi ciebie zabrał kto wziął
wszystko spakował wepchnął ci w dłoń
kilka banknotów bilet i
zaświadczenie.
Wyszedłeś; było jasne że
ostatni raz, nigdy potem nie robiłam ci
kawy nie odpalałam
papierosa.
Było jasne i
ostateczne a
dziecko spało w moich ramionach. Telefon
nie zadzwonił więcej.
Dzięki Cue za ciepłe słowa. Pozdrawiam serdecznie
report
ja tu nie czuję żadnej poezji, ....zapamiętane czyli jak kiedyś....kto zabrał kto wziął a czym to się różni? zaświadczenie a to jest ciekawe ,jakie? dalej skoro odszedł to oczywiste że nie robiła mu kawy, i nie zadzwonił poco skoro odszedł i było to jasne i ostateczne. Dla mnie to nie wiersz- takie pożal się do pamietniczka.Pozdrawiam Cytra
report
cytra, wiele jeszcze nauczysz się o życiu
report
jedno krzeslo- jedno krzeslo puste wciaz....
report
Cytra może trochę przesadził(a), ale ja też wychodzę z tego wiersza troszkę rozczarowany. Wiem że tragedia i boli, ale takie ujęcie tematu trąci banałem.
report