[„To jest czas matek…” I]



 
widzę za szybą oczy
mojego dziecka;
zimny kobalt
 
sen, z którego powstało
spopielił się na mojej głowie
ale odpuszczenia nie było
(z win niepopełnionych najbardziej
żal mi odciętej pępowiny)
 
widzę za szybą oczy
mojego dziecka;
porcelanowa główka nachyla się
w moją stronę
 
widzę za szybą oczy
mojego dziecka;
ostatnie gwiazdy z północnego nieba
 
widzę siebie za szybą
kobaltowych oczu;
moje dziecko jest jasne
rzęsy ma długie, czasem zamyka
powieki
 
teraz już tylko tyle mogę;
tuż po zachodzie
w przejrzystej witrynie tulę cię
na dobranoc

Jarosław Trześniewski
22 july 2010 at 22:16

dobry

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register