tak bardzo chciałaś syna

rozumiałam twoje zmiany nastrojów choć nic nie mówiłaś 
wiedziałam od początku a potem kiedy już byłaś pewna 
kupowałaś zielone słoniki na ścianę przygotowywałaś miejsce 
w sercu wielkiego domu najbliżej brydżowego stolika 

dziś świat przywitał wymyślone  ty z radością nadałaś imię 
zaciśnięte piąstki domagają się i usta krzykiem żądają miłości 
przytulasz karmisz tą matczyną największą oddałaś się bez reszty 
witajcie osobno choć razem jakiż krzyś podobny do twoich pragnień 

pięknie się uśmiechacie zza czerwonych astrometrii utrwaliłam scenę 
mam nadzieję mały że zagarniając nie odbierzesz mi przyjaciółki
nie marszcz brwi nie nadymaj policzków nic nie poradzisz już kocham
śpij opowiem ci bajkę o ideach ustawionych na półkach u dziadka platona

Wieśniak M
5 listopada 2012 o 21:05

przyjaźni nie odbiera szczęście...chyba:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
5 listopada 2012 o 21:08

Wieś, dzieci są dziś bardzo zaborcze...mam nadzieję jednak, że wychowany w takim domu da szczęście i mnie...:)

zgłoś

Wieśniak M
5 listopada 2012 o 21:11

im bardziej zaborcze dzieci tym mocniej ceni się przyjaźń, no chyba że zaborczość staje się domeną rodziciela, co przecież nie rzadkie. Ale jak staniesz się przyjaciółką małego szkraba, to przyjaźń matczyna zapewniona:))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
5 listopada 2012 o 21:18

...już dziś planowaliśmy wspólne wakacje...:)

zgłoś

Wieśniak M
5 listopada 2012 o 21:20

hehe:)))- wybacz wiem co się śmieję:)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
5 listopada 2012 o 21:26

...:)))

zgłoś

Monika Joanna
5 listopada 2012 o 21:09

dzieci niby fajne, ale... :)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
5 listopada 2012 o 21:11

...zawykle jest jakieś "ale" Moniś...:)

zgłoś

Monika Joanna
5 listopada 2012 o 21:11

chyba że się samemu nie wie, co się chce.. :)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
5 listopada 2012 o 21:15

...masz jeszcze wiele czasu, żeby się tego dowiedzieć Moniś...jesteś taka młoda, że aż piękna:)

zgłoś

Monika Joanna
5 listopada 2012 o 21:16

co Wy mi z tą urodą wciąż i wciąż? :)))

zgłoś

Wieśniak M
5 listopada 2012 o 21:17

młoda że aż piękna:)))- ładnie powiedziane:)))

zgłoś

Wieśniak M
5 listopada 2012 o 21:17

uroda w ciąż:)))- też ładnie:)))

zgłoś

Monika Joanna
5 listopada 2012 o 21:18

Wieś, żadnych ciąż!!! :)))

zgłoś

Wieśniak M
5 listopada 2012 o 21:22

dlaczego żadnych?- zwyczajnie - daj sobie jeszcze trochę czasu:)))

zgłoś

Monika Joanna
5 listopada 2012 o 21:22

ej, ej, bo się zdenerwuję. :)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
5 listopada 2012 o 21:25

...a co?...uroda ważna rzecz...:) ...a ciąża też się czasami przydaje...choćby do tego, żeby urody wciąż na tym szarym świecie przybywało...:)

zgłoś

Wieśniak M
5 listopada 2012 o 21:26

a wiesz, kiedy byłem trochę młodszy też miałem skłonności do bardziej zdecydowanych postaw aspołecznych;)))( pomyśl tylko co Ty możesz zrobić dla swojej emerytury;)))

zgłoś

Monika Joanna
5 listopada 2012 o 21:26

nie chcę ciąż, siostra niech się w te klocki bawi, ładniejsza :)))

zgłoś

Wieśniak M
5 listopada 2012 o 21:28

co Ty z tą urodą?:))- zaraz się siostrą wyręczać;))

zgłoś

Monika Joanna
5 listopada 2012 o 21:30

ona lubi dzieci :)

zgłoś

Wieśniak M
5 listopada 2012 o 21:32

A bierzesz pod uwagę fakt że może nie masz wglądu we własne- lubię?;))

zgłoś

Monika Joanna
5 listopada 2012 o 21:33

mam, bo już swoje wiem :)))

zgłoś

Wieśniak M
5 listopada 2012 o 21:34

zawsze jest jeszcze swojsze którego nie wiesz;))

zgłoś

Monika Joanna
5 listopada 2012 o 21:36

Wieś, robisz to celowo? :))

zgłoś

Wieśniak M
5 listopada 2012 o 21:40

co robię celowo?- życie?.Choćbyś nie wiem jak bardzo wierzyła w swoją niezmienność, wciąż będziesz podlegać procesowi dojrzewania, aż do znanego końca:))- pozdrawiam serdecznie:)))

zgłoś

Monika Joanna
5 listopada 2012 o 21:41

Wieś, nie życie ino gadanie jak pokręcony. :)))

zgłoś

Jerzy Woliński
5 listopada 2012 o 21:15

tylko się cieszyć z narodzin :))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
5 listopada 2012 o 21:19

...tak Jerzy, cieszymy się...:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
5 listopada 2012 o 21:27

...no To Krzyś przywitany z humorem...niech rośnie zdrowo...:)

zgłoś

Wieśniak M
5 listopada 2012 o 21:31

coś miłego przytrafiło się dziś/ -Tyś - Krzyś/ mała kupka szczęścia/ zawinięta pod sercem / Krzysztof- ale jeszcze nie dziś/ śpij przy mamie w kołderce:))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
5 listopada 2012 o 21:46

...dzwoniłam, Krzyś śpi...:)

zgłoś

ApisTaur
5 listopada 2012 o 21:36

dzieci trzeba wciąż kochać / lecz nie ślepą miłością/ ze smutkiem w świat wysyłać/ i witać je z radością//:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
5 listopada 2012 o 21:45

...tak wiemy o tym wszyscy...ale to jest takie trudne...sokratesowy umiar w wychowaniu...:)

zgłoś

Hania
5 listopada 2012 o 23:46

Hej Krzysiu...już niedługo trzeba będzie Muminki poznać:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
5 listopada 2012 o 23:48

...a opowiesz mu o nich, Haniu?...:)

zgłoś

Hania
5 listopada 2012 o 23:55

Opowiem Veronico:) To dla mnie wielka przyjemność ...bo kocham Muminki...I Krzysia już też...:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
5 listopada 2012 o 23:58

...dzięki, jutro szepnę mu o tym na uszko...:)

zgłoś

Hania
6 listopada 2012 o 00:02

:)i przekaż dobre myśli od dolinki...

zgłoś

Veronica chamaedrys L
6 listopada 2012 o 00:09

...przekażę, Haniu...:) ...dobrej nocy, na mnie czekają sprawdziany...:)

zgłoś

Hania
6 listopada 2012 o 00:12

Pięknej kołysanki...

zgłoś

Bazyliszek
6 listopada 2012 o 01:47

i kto tu kogo uczy, na pesci czy noze:))))))))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
6 listopada 2012 o 01:50

...dopiero zacznę malucha uczyć, póki co pozwolę mu podrosnąć ...:)

zgłoś

Bazyliszek
6 listopada 2012 o 01:52

moze tu nie pasuje ale piekne:))))) http://www.youtube.com/watch?v=rA1n4oOYLfY

zgłoś

Veronica chamaedrys L
6 listopada 2012 o 01:57

...piękne...dzięki Smoku...:)

zgłoś

alt art
6 listopada 2012 o 09:10

jacyż..

zgłoś

Veronica chamaedrys L
6 listopada 2012 o 15:13

...ci sami...

zgłoś

JaGa
6 listopada 2012 o 15:45

Głośno, albo z cicha, nowe życie się między nas wpycha i nigdy nie będzie już tak samo, gdy ona usłyszy "mamo".

zgłoś

Veronica chamaedrys L
6 listopada 2012 o 15:48

...oj nie będzie JaGa...wiem coś o tym...pozdrawiam...:)

zgłoś

KA
8 listopada 2012 o 15:25

czekają Was piękne chwile :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
8 listopada 2012 o 15:29

...tak, jestem tego pewna, Noro...:)

zgłoś

piórko
3 października 2014 o 19:08

Niech rośnie zdrowo :)) A wkrótce tupot małych nóżek ;)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się