nocna gra w skojarzenia

szyba klejona z gdyby
zdystansowałam się patrząc na siebie
z niewielkiej ale jednak odległości

teatr uliczny
warunki fizyczne nie te ale aktorstwo najwyżej próby

cafe panika
niepodobna postać pije kawę w znajomy sposób
z mojej filiżanki układa inaczej skrojone usta

lustro weneckie
w swojskim grymasie naturalnie poprawia
włosy w bardziej ognistym kolorze

oferta niekawiarniana
dobrze siedzieć tak blisko przy małym stoliku
patrzeć w swoją twarz

podanie o zwolnienie
aktorce należą się odsetki
chcę siebie z powrotem prawdziwą

przystanek na żądanie
chcę krzyżować ze sobą spojrzenia i nie wpadać
w ten naturalny zdrowy popłoch

Jerzy Woliński
14 listopada 2012 o 07:15

oj grało się grało, są literówki a w 2 i e w 4:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
14 listopada 2012 o 15:33

...dzięki, Jerzy...:)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
14 listopada 2012 o 07:26

urocza pointa....

zgłoś

Veronica chamaedrys L
14 listopada 2012 o 15:34

...urocza, to Ty jesteś An...:)

zgłoś

zuzanna809
14 listopada 2012 o 09:19

też chcę...:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
14 listopada 2012 o 15:36

...daj rękę, Zuziu...:)

zgłoś

alt art
14 listopada 2012 o 09:38

pamiętam taką scenę, którą postawiono dla Jednej Aktorki; nazywała się alt art..

zgłoś

Veronica chamaedrys L
14 listopada 2012 o 15:44

... publiczność tam gra...nazwa własna we własność się zmieniła...a ona zatęskniła za trzepotem skrzydeł na gmaszku opery...była sobie poszła...nikt nie zauważył...

zgłoś

alt art
14 listopada 2012 o 15:46

e tam, nie zauważył..

zgłoś

Veronica chamaedrys L
14 listopada 2012 o 15:51

...przecież zaglądam czasami, to wiem...

zgłoś

Istar
14 listopada 2012 o 10:23

lubię kiedy piszesz..

zgłoś

Veronica chamaedrys L
14 listopada 2012 o 15:45

...a ja, kiedy Ty...Istar...:)

zgłoś

bosski_diabel
14 listopada 2012 o 22:15

zacz ęłem od pointy bo...gdzieś na tym przystanku stałem tyłem do świata, pozdrawiam.

zgłoś

Veronica chamaedrys L
14 listopada 2012 o 22:21

... czułam Twoje ciepło mimo pleców, bosski...pozdrawiam...:)

zgłoś

ApisTaur
14 listopada 2012 o 22:22

Veronico, odbierz:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
14 listopada 2012 o 22:26

...przepraszam...już...:)

zgłoś

Joha
15 listopada 2012 o 00:54

Veronico, pyszna ta gra :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
15 listopada 2012 o 21:19

...pyszna:)...buziaki Joha...:)

zgłoś

kamyczek (Chinita)
15 listopada 2012 o 14:25

Nie zawsze udaje się, ale myślę, że warto próbować. Ciekawie napisane.

zgłoś

Veronica chamaedrys L
15 listopada 2012 o 21:20

...próbować zawsze warto...dziękuję...:)

zgłoś

ApisTaur
16 listopada 2012 o 15:29

'zdarza się'// następny dzień/ z obrzydzeniem odklejam od podeszwy//;)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
16 listopada 2012 o 15:34

... przecież zdarza się czasem zwykły dzień...:)

zgłoś

ApisTaur
16 listopada 2012 o 15:39

oj/ znaczy się/ reszta jest niezwykła Verko?//;)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
16 listopada 2012 o 15:42

...tak...ale wiesz, że reszta nie może być większa od dzielnika...:)))

zgłoś

ApisTaur
16 listopada 2012 o 15:45

ja taki dzielnik nie jestem ;)/ i nie zawsze stawiam czoła codzienności/ po prostu czasem się już nie chce //:)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
16 listopada 2012 o 15:49

...chcesz...czuję to...a wiesz, że czucie u mnie dobre...a że czasami nie masz już siły...to normalne...też często nie daję rady...będzie ...a to już wiele...:)

zgłoś

Nevly
16 listopada 2012 o 15:41

neutralny zdrowy popłoch, to jest to co wszystko nakręca :)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
16 listopada 2012 o 15:45

...zegar elektroniczny, przecież...:)

zgłoś

Nevly
16 listopada 2012 o 15:46

elektroniczny, czy biologiczny, ważne że tyka ;)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
16 listopada 2012 o 15:50

... słyszysz?...:)))

zgłoś

Nevly
16 listopada 2012 o 15:51

czuje, a to coś więcej :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
16 listopada 2012 o 15:56

...no tak...:)

zgłoś

Miladora
16 listopada 2012 o 15:50

- "premia/spojrzenia" - wpada, Veroniś. ;) Może "krzyżować wzrok"? Reszta cacy. :)*

zgłoś

Veronica chamaedrys L
16 listopada 2012 o 15:53

...gdzie z tym buldogiem?...:)...dzięki Miluś zaraz posprzątam...:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
16 listopada 2012 o 15:55

...śmieci w koszu...:)

zgłoś

Miladora
16 listopada 2012 o 15:56

Buldog jest atrakcją turystyczną Trumla. :))) Ale "wzrok/popłoch" też trochę wpadają, więc jest jeszcze inne wyjście - aktorce należy się rabat. :)))

zgłoś

Miladora
16 listopada 2012 o 15:57

Veroniś - masz jeszcze inną sugestię. :)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
16 listopada 2012 o 15:57

...idę na rabat...:)

zgłoś

Miladora
16 listopada 2012 o 15:58

To ja Ci też udzielam. :)))

zgłoś

Nevly
16 listopada 2012 o 15:59

Milko, a czy ten bul jest bardziej dog, czy dog bardziej bul, i w ogóle, czy jedzą pierniki przez teleskop, którym mikołaj obserwował niebo? :)))

zgłoś

Miladora
16 listopada 2012 o 16:05

Czasem jest bulgot. :))) A czasem mein-Gott (in Himmel). I jada pierniki, ale bez literówek. ;)

zgłoś

Miladora
16 listopada 2012 o 16:06

Tfu - im Himmel. :)))

zgłoś

Nevly
16 listopada 2012 o 16:06

cwaniak :)))

zgłoś

Miladora
16 listopada 2012 o 16:10

Jak dałaś "odsetki", to wróć do "spojrzeń", Veroniśku. :)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
16 listopada 2012 o 16:11

...nie lubię powrotów...ale dla Ciebie wrócę...:)

zgłoś

Miladora
16 listopada 2012 o 16:14

Uff... :)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
16 listopada 2012 o 16:15

...co za urocze odgłosy słyszę?...:)... dzięki...:)

zgłoś

Emma B.
21 grudnia 2012 o 23:10

aktorce należą się odsetki/ chcę siebie z powrotem prawdziwą - to najbardziej

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się