|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (109) Proza (3) Dziennik (57) Fotografia (25) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (64) Kolekcje (1) | |
kolekcja znad Jeziora Czorsztyńskiego
Dziś kolekcjonuję słowa, te połyskujące na grzbietach fal jeziora, czesane chłodnym wietrzykiem. Suszone na sznurach z promieni słonecznych. Skrywane w legendach przybrzeżnych zamczysk. Smakowane w filiżance kawy espresso w pokładowej kawiarence. Zachwycone uśmiechem żółtych pszonków. Urzeczone zielonymi zboczami gór, wyżłobione deszczem w nagich skałach. Prane w oczkach błękitu nieba. Krochmalone bielą stokrotek. Zamykam je teraz wszystkie hermetycznie w fałdach swojej duszy. Układam na półkach mojej wewnętrznej spiżarni, bez etykietek. Będę się nimi rozkoszować zimą. Zgadywać. Mieszać. Przelewać do większych fałd. Niech leżakują. Niech nabierają mocy, przecież pochodzą z dobrego szczepu winorośli, dobrego i złego. Nie stracą nic z aktualności. Zyskają nowe znaczenie, bo nie nazwane, przecież.
Zimowe zapasy (nie mylić z zaspami) z ciepła i piękna :)
zgłoś
...oj zimowe, Vrbo...przydadzą się...:)
zgłoś
:)
zgłoś
:)))
zgłoś
...:)))
zgłoś
Dziękuję Veronico za subtelną kolekcję, wspaniałe uzupełnienie zdjęcia :)*
zgłoś
...dzięki Jaguś...:)..za błękit... oswajam go...przysiadam się coraz bliżej...:)
zgłoś
piękne :) tamte tereny czorsztyńskie pozostają w mojej pamięci w bardzo sentymentalnych barwach. dziękuję :)
zgłoś
...dziękuje...:)...moja spódnica, jak widzisz, obszerna ma mnóstwo fałd...mam ją zawsze na/przy sobie...:)))
zgłoś
wróciłam. tu można smakować każde słowo. jest pysznie. :) tak, fałd sporo ma ta spódnica, podobnie jak zakamarków moja głowa. kto wie naprawdę ile? kto wie?
zgłoś
...smacznego LadyC...:)))...oj, sporo...nawet więcej niż sporo, choć sporo nie jest policzalne...:)))...kto to wie, no kto?...:)
zgłoś