|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (109) Proza (3) Dziennik (57) Fotografia (25) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (64) Kolekcje (1) | |
nie latałam dzisiejszej nocy choć skrzydła były gotowe
droga mleczna rozświetlała niebo
wszystko wołało choć nie miało języka
dotykało choć nie miało rąk
patrzyło choć nie miało oczu
nie mogłam rozprostować ramion
słodycz wspólniczka czasu i wspomnień trawiła od środka paraliżowała
zeszłam krecimi korytarzami w dół w krecie miasto
nie miałam już siły chodzić wsiadłam w 1 w kierunku Chateau de Vincennes
a potem w 5 w kierunku Bobiny
wysiadłam światło
różowy poranek zapytał Est-ce que je peux t'aider?
nic nie odpowiedziałam choć powinnam była odpowiedzieć
potrzebuję zapomnienia
ja też
A ja juz nie wiem czego potrzebuję zapomnienia czy może, wręcz przeciwnie. Fajny klimacik stworzyłaś :))
zgłoś
...też tego dokładnie nie wiem...dziękuję Lady An...:)
zgłoś
odrobina goryczki..
zgłoś
...sporo, to normalne u kuzynki- Gentiany L...
zgłoś
w nocy na jawie, dobry czas na zapominanie:)
zgłoś
...tego, czego się nie chce pamiętać, Jerzy...:)
zgłoś
też bym chciała...:)
zgłoś
jeszcze nie czas na Mleczną Drogę, krecie ścieżki konieczne przed, zapomnienie czasami też...
zgłoś
...to tylko imaginacje, każdy z nas ma inne...tworzy nieprawdopodobnie wiele niewidzialnych nitek wokół nielicznych prostych zdarzeń...a potem pętlimy się w tych nitkach i pętamy samych siebie...w końcu unieruchomieni umieramy w błogości poczucia bezpieczeństwa zapominając, że to tylko były imaginacje...filo, dziękuję za spacer po moich ścieżkach...pozdrawiam :)
zgłoś