nie sen nocy jeszcze letniej

nie latałam dzisiejszej nocy choć skrzydła były gotowe
droga mleczna rozświetlała niebo 
wszystko wołało choć nie miało języka 
dotykało choć nie miało rąk
patrzyło choć nie miało oczu 
nie mogłam rozprostować ramion
słodycz wspólniczka czasu i wspomnień trawiła od środka paraliżowała 
zeszłam krecimi korytarzami w dół w krecie miasto
nie miałam już siły chodzić wsiadłam w 1 w kierunku Chateau de Vincennes 
a potem w 5 w kierunku Bobiny
wysiadłam światło 
różowy poranek zapytał Est-ce que je peux t'aider? 
nic nie odpowiedziałam choć powinnam była odpowiedzieć 
potrzebuję zapomnienia 

ja też

Lady Ann
18 września 2012 o 08:56

A ja juz nie wiem czego potrzebuję zapomnienia czy może, wręcz przeciwnie. Fajny klimacik stworzyłaś :))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
18 września 2012 o 15:03

...też tego dokładnie nie wiem...dziękuję Lady An...:)

zgłoś

alt art
18 września 2012 o 08:59

odrobina goryczki..

zgłoś

Veronica chamaedrys L
18 września 2012 o 14:29

...sporo, to normalne u kuzynki- Gentiany L...

zgłoś

Jerzy Woliński
18 września 2012 o 16:18

w nocy na jawie, dobry czas na zapominanie:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
18 września 2012 o 16:26

...tego, czego się nie chce pamiętać, Jerzy...:)

zgłoś

zuzanna809
18 września 2012 o 17:47

też bym chciała...:)

zgłoś

filo
22 września 2012 o 21:03

jeszcze nie czas na Mleczną Drogę, krecie ścieżki konieczne przed, zapomnienie czasami też...

zgłoś

Veronica chamaedrys L
23 września 2012 o 08:34

...to tylko imaginacje, każdy z nas ma inne...tworzy nieprawdopodobnie wiele niewidzialnych nitek wokół nielicznych prostych zdarzeń...a potem pętlimy się w tych nitkach i pętamy samych siebie...w końcu unieruchomieni umieramy w błogości poczucia bezpieczeństwa zapominając, że to tylko były imaginacje...filo, dziękuję za spacer po moich ścieżkach...pozdrawiam :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się