podgrzeję w mikrofali

kiedy czytam twoje książki  zwykle proszę o wyjaśnienia
zdecydowanie wolę słuchać gdy o nich opowiadasz
zanim jeszcze powstaną tak jak teraz kiedy mówisz
że doszperałeś się już kilkunastu postaci które miały życiorys
podobny do jezusa włącznie ze zmartwychwstaniem

wypijmy wreszcie tę kawę bo już zimna
 
kiedy czytam twoje wiersze

czuję tylko nastrój boję się zastanawiać o czym one są
co myślisz albo czujesz
zazwyczaj znajdujemy to czego szukamy
ale co jeśli tam jest coś czego nie szukam
albo nie wiem przejdę obok nie zauważę
albo znajdę to czego nie zawarłaś i czego nie ma
zachwycę się własną imaginacją
kiedy czytam twoje wiersze brakuje mi widoku ciebie

jak wyglądasz kiedy piszesz
towarzyszy ci śmiech czy śmiertelna powaga
a może w ogóle myślami jesteś gdzieś daleko
może to pisanie jest obok
 

pozwól popatrzeć na siebie piszącą
oczy masz jak dawniej niebieskie

albo wypijmy wreszcie tę wspólną kawę
 

Magdala
10 listopada 2012 o 09:17

znakomite, Joanno, Szanzelize. :* :* bez zastrzeżeń. nie płaczę, bo jestem w tym momencie szczęśliwa. ale płacze moje poczucie estetyki i percepcja na słowa. kocham takie pisanie, nawet jeśli są usterki, ja ich nie widzę. zachwycona. brawo.

zgłoś

Istar
10 listopada 2012 o 09:21

tak! pięknie i ..ale tego nie powiem, zabieram, to mój wiersz dnia :**

zgłoś

Ania Ostrowska
10 listopada 2012 o 09:27

zgadzam się z Przedmówcą, choć dzień jeszcze się nie skończył :) a tak serio, bardzo mi się podoba i znakomicie pasuje do formy dzienników, natomiast przydałby się mały szlif techniczny np. w pierwszej strofie zwraca uwagę powtórzenie "jak" nawet wizualnie, bo jest jedno pod drugim :)) Pozdrawiam serdecznie :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 listopada 2012 o 09:29

...no co Wy Dziewczyny, to tylko wczorajsze spotkanie przy kawie...:)

zgłoś

Magdala
10 listopada 2012 o 09:29

no właśnie :)))))) :*

zgłoś

Magdala
10 listopada 2012 o 09:30

to się właśnie czuje, i to jak. luuuubię takie spotkania :****

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 listopada 2012 o 09:35

...czuje?...też je lubię...:) ...a teraz do pracy...o dziesiątej mam korki...buziak Magdalo...:)

zgłoś

Hania
10 listopada 2012 o 09:31

Kiedy czytam Twoje słowa...to wiele w nich mnie...

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 listopada 2012 o 09:36

...bo to o Nas wszystkich piszących wiersze...pozdrawiam Haniu ze Słońcem...:)

zgłoś

Emma B.
10 listopada 2012 o 10:39

Veronico zachwyciłaś :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 listopada 2012 o 15:32

:)

zgłoś

Jerzy Woliński
10 listopada 2012 o 12:40

pięknie:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 listopada 2012 o 15:33

:)

zgłoś

zuzanna809
10 listopada 2012 o 12:53

brawo, Veronico!:)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 listopada 2012 o 17:05

...nie mam jeszcze nic na bis, Zuziu...wybacz...:)

zgłoś

.
10 listopada 2012 o 15:09

na wierszach się nie znam, ale kawa może być;)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 listopada 2012 o 15:34

...zapraszam, zaraz podgrzeję...:)

zgłoś

alt art
10 listopada 2012 o 15:21

to Ci Jesteś Ta dziewczyna, co na schodach?

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 listopada 2012 o 15:23

...już sama nie wiem, Art...

zgłoś

zuzanna809
10 listopada 2012 o 17:18

nie wybaczę - czekam!:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 listopada 2012 o 17:22

...wiem, że cierpliwa jesteś Zuziu...ale, że aż tak asertywna, nie wiedziałam...:)

zgłoś

zuzanna809
10 listopada 2012 o 17:54

ja też nie.:)

zgłoś

Drwal
10 listopada 2012 o 22:41

czuję wytrawność, więc nie przesłodzone. Najbardziej urzeka podskórna niecierpliwość kawy, (kocham niecierpliwość...) Już wiesz, że nie szukasz treści. Marzenia są w kawie :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 listopada 2012 o 22:44

...kiedyś piłam kawę, by wróżyć z fusów...dziś ją wyłącznie smakuję...dzięki Drwalu:)

zgłoś

ALEKSANDRA
10 listopada 2012 o 23:41

uwielbiam czytać Twoje wiersze, przepraszam że tak mało mam czasu ostatnio, nadrobię - obiecuję:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
10 listopada 2012 o 23:42

...Olu, nie przepraszaj...przychodź, kiedy tylko masz ochotę...zapraszam...:)

zgłoś

Jaga
11 listopada 2012 o 19:05

Boski zapach kawy czuję... I Ty, co jej smaki analizujesz... :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 listopada 2012 o 19:13

...smak kwintesencją zapachu...:)

zgłoś

Monika Joanna
11 listopada 2012 o 19:06

przygnała mnie kawa, dla studenta super sprawa :)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 listopada 2012 o 19:15

...ach Ty mój kochany studencie, smakuj i ucz się...:)

zgłoś

Monika Joanna
11 listopada 2012 o 19:16

dobre ciasto i kawa nie jest złe :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 listopada 2012 o 19:20

...dziś do kawy podaję snickersa...:)

zgłoś

Monika Joanna
11 listopada 2012 o 19:22

mniamuśny :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 listopada 2012 o 19:24

...w mojej kuchni wszystko mniamniuśne, bo miłość do wszystkiego dodatkiem...:)

zgłoś

Monika Joanna
11 listopada 2012 o 19:25

muszę do Ciebie przyjechać, mów ino gdzie :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 listopada 2012 o 19:28

...a wiesz gdzie urodził się ten co prekursorem szklanych domów był?...byliśmy chrzczeni w tym samym kościołku...:)...tu przyjedź...:)

zgłoś

Monika Joanna
11 listopada 2012 o 19:30

niby wiem, co za gościu, ale gdzie on się urodził? skleroza nie boli :)

zgłoś

dreptak
11 listopada 2012 o 19:30

to ja przyjadę na pewno....wiosną...

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 listopada 2012 o 19:32

...zapraszam oboje, choć Ty dreptaku topór wojenny musisz wprzódy zakopać...:)

zgłoś

dreptak
11 listopada 2012 o 19:34

a jednak mnie boisz się...

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 listopada 2012 o 19:36

...w siekierezadzie bywam, mam sam wielu znajomych...:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 listopada 2012 o 19:38

...tam....:)...znowu mnie wystraszyłeś...literówkę popełniłam...:)

zgłoś

Joha
11 listopada 2012 o 22:19

"pozwól popatrzeć na siebie piszącą/ oczy masz jak dawniej niebieskie" :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 listopada 2012 o 22:21

...pozwalam...Tobie tak...:)

zgłoś

Joha
11 listopada 2012 o 22:53

Dziękuję :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 listopada 2012 o 22:54

:)))

zgłoś

Emma B.
25 listopada 2012 o 23:47

wczytuję się i taki klimat południowy znajduję w ty tekście, jeszcze nie potrafię tego sprecyzować

zgłoś

Veronica chamaedrys L
25 listopada 2012 o 23:52

...dziękuję Emmo, za wczytywanie...a co do klimatu, masz rację nieco południowy...

zgłoś

Jaro
4 lutego 2013 o 23:51

tyle,że ja mam ciemno-piwne:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
4 lutego 2013 o 23:52

...też ładne...:)

zgłoś

ratienka
5 lutego 2013 o 23:29

Ależ napisałaś, klimatycznie bardzo! Siądę sobie przy Johance i też popatrzę... :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się