wczorajsze wypominkowe wspominki

byłam na cmentarzu nie czułam jak kiedyś zapachu jedliny
tylko zimno zapaliłam znicze poprawiłam rude kokardy
przywołam w pamięci wytarte obrazy zza kaflowego pieca
list napisałam palcem na płycie rozpłakanej deszczem
pod rozłożonym parasolem wspomniałam alka zośkę rudego

a ty mi wysyłasz  pozdrowienia z bagnistej luizjany bawełną 
wspominasz teksas a w nim strach przed sandy opowiadasz
o nowym orleanie o zachwycie ze spotkania z missisispi 
piszesz że za tydzień turkusy key west rzęsami zgarniesz   
że oswoisz aligatory i zabierzesz opaleniznę z plaż miami 

tęsknię tak chciałabym móc teraz przytulić przygarnąć 
powiedzieć znów jak bardzo palce zgrabiały język kołkiem
podwinęłam rękawy zbyt krótkie ręce wciąż za daleko do mnie

Teresa Tomys
3 listopada 2012 o 10:08

Dla mnie bardzo, bardzo. Wszystko przestaje istnieć w najmniej oczekiwanym momencie...

zgłoś

Veronica chamaedrys L
3 listopada 2012 o 10:09

:)

zgłoś

Belamonte
3 listopada 2012 o 11:07

bardzo się pomieszały nastroje i krajobrazy, dalecy bliscy, trzeba się odnaleźć - samemu?

zgłoś

Veronica chamaedrys L
3 listopada 2012 o 17:04

...tak pomieszane, bo u mnie obie półkule tworzą całość...często ustawione są na wirowanie...podobno są tacy(słyszałam, że mężczyźni) mają wszystko oddzielnie, mózg na tyle części dzielą, na ile potrzebują ...dom osobno, praca osobno, kochanki też gdzie indziej...tak wiem, że powinnam ale to takie trudne...

zgłoś

Eva T.
3 listopada 2012 o 12:29

Pozdrawiam cieplo :) http://www.youtube.com/watch?v=bhzJO34SCoc

zgłoś

Veronica chamaedrys L
3 listopada 2012 o 17:13

...wszystkie moje wspomnienia trzymają cię w pobliżu...cudny teledysk, piosenka i wykonanie...dzięki za wpasowanie w mój nastrój, Evuś...:)

zgłoś

KA
3 listopada 2012 o 13:04

trzy światy Veroniczko :) i jak w tym się odszukać?

zgłoś

Veronica chamaedrys L
3 listopada 2012 o 17:09

...no jak?...a co dopiero przytulić tyle...:)

zgłoś

zuzanna809
3 listopada 2012 o 14:04

to wszystko bywa takie trudne i skomplikowane...:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
3 listopada 2012 o 17:10

...bardziej niżby się wydawać mogło, Zuziu...:)

zgłoś

Jerzy Woliński
3 listopada 2012 o 16:51

...

zgłoś

Veronica chamaedrys L
3 listopada 2012 o 17:10

:)

zgłoś

Magdala
3 listopada 2012 o 18:06

to jednak mam szczęście. tęsknię bliżej :* :*

zgłoś

Veronica chamaedrys L
3 listopada 2012 o 18:09

...masz...:)...dzięki Tobie mam i ja...:)

zgłoś

Magdala
3 listopada 2012 o 18:12

trzymam w dłoniach jak wróbla w ciepłych piórkach :)))) :**

zgłoś

Veronica chamaedrys L
3 listopada 2012 o 18:16

...nie puszczaj...ja już wypuściłam...i tylko tor lotu śledzić mogę...a ścieżki takie dalekie...:)

zgłoś

Magdala
4 listopada 2012 o 09:28

nie wypuszczę :* zapocę dłonie, ale nie wypuszczę. szczęścia :))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
4 listopada 2012 o 12:17

...tak o nie trzeba dbać, Magdalo...jeśli jednak szczęściu dal potrzebna, żeby szczęściem było...to co?...co wtedy?...

zgłoś

Veronica chamaedrys L
4 listopada 2012 o 12:33

...odbierz wiadomość na priv...proszę...:)

zgłoś

Jaga
3 listopada 2012 o 19:41

Bogactwo światów, inspiracją do pisania... Dlatego takie piękne :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
4 listopada 2012 o 12:35

...bogactwo powiadasz Jago...:)...czasami się w nim gubię...ale lubię te swoje światy...:)...dziękuję...:)

zgłoś

kamyczek (Chinita)
4 listopada 2012 o 15:12

Piękne, bo pisane sercem. Zaduszki nastrajają do takich wspominek.

zgłoś

Darek i Mania
4 listopada 2012 o 15:44

o nowym orleanie o zachwycie ze spotkanie z missisispi --spotkania *

zgłoś

Veronica chamaedrys L
4 listopada 2012 o 15:51

...dzięki Darku, ależ Ty masz oko...:)

zgłoś

Miladora
4 listopada 2012 o 16:04

A dlaczego nie w poezji, Veroniś? ;) Nie musiałabym biegać za Tobą po całym Trumlu. :))) Buldog mówi, że powtórzenie "napisałam/piszesz" można zmienić na "a ty mi wysyłasz pozdrowienia". ;) Reszty się nie czepia. ;) I zostawia zadatek. :)*

zgłoś

Veronica chamaedrys L
4 listopada 2012 o 17:21

...bo, to dziennik, Miluś...a potem jak trochę poezji zobaczę w zapisie, to szkoda mi wpisów komentujących...:)...wiedziałam, że buldog tego nie przegapi...wydawało mi się, że już to powtórzenie tak właśnie zlikwidowałam...dzięki...:)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
5 listopada 2012 o 15:35

Dla mnie to poezja... Nostalgiczny i barwny wiersz. Bardzo mi się podoba!

zgłoś

Veronica chamaedrys L
6 listopada 2012 o 15:12

i co ma teraz bosonóżko robić?...przenieść do wierszy czy tu zostawić...dziękuję...:)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
5 listopada 2012 o 15:43

fakt - trudno aż tyle tęsknot i żalu unieść.. ładnie tu, pomimo smutku...

zgłoś

Veronica chamaedrys L
6 listopada 2012 o 15:13

...dziękuję An...:)

zgłoś

Bazyliszek
6 listopada 2012 o 01:59

znowu dowalam:)))))http://www.youtube.com/watch?v=Qk-7n1hdK3M

zgłoś

Veronica chamaedrys L
6 listopada 2012 o 02:06

...dzięki...a teraz Ty idź co siebie...i posłuchaj...:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się