spinacze do dziur w niebie

na huśtawce
mokre krople deszczu
siedzą wtulone w siebie
jak kury na grzędzie
wiatr je buja
zdecydowanym
wiewem
chce je unieść do gwiazd
i tam zostawić
niech tam błyszczą 
niech się śmieją
niech dźwięczą
niech brzmią
niech schną
nocą
na warkoczu Bereniki
przypięte kolorowymi spinaczami
do dziur w niebie

alt art
21 czerwca 2012 o 16:30

ja Cię znam, przecie..

zgłoś

Veronica chamaedrys L
21 czerwca 2012 o 20:11

skąd?...

zgłoś

alt art
23 czerwca 2012 o 13:11

siedziałaś na schodach tej belgijsko-francuskiej korporacji; exupery się nazywała; czy jakoś tak; był dziewiętnasty sierpnia 2010; czy coś kole tego..

zgłoś

Veronica chamaedrys L
23 czerwca 2012 o 13:33

niedosłyszysz, niedowidzisz, niedoczujesz...ale pamięć...tylko sobie takiej życzyć:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się