musztra

kwiaty nocy zakwitły nad ogrodem ciszy 
zwołam wszystkie moje sny minione
poustawiałam w szeregu 
nie pozwolę im dziś zasnąć
stoją na baczność
gęsto 
jeden obok drugiego
czasami nakładają się na siebie
tworzą jedyną krawędź wstęgi Möbiusa
w przestrzeni trójwymiarowej
na moją komendę
wyprężone jak struny
jak jedenaście strun do n-tej potęgi 
sklejam wszystkie sny brzegowe
w przestrzeni czterowymiarowej 
w butelkę Kleina zieloną
wypełniam ją do pewnej wysokości
płynnym echem snów wyśnionych
odwracam do góry dnem
nie wylewają się
pachną konwaliami
unoszą butelkę
na skrzydłach motylich
coraz wyżej
nad łąkami
by tam ją  trawić
jak ogień lekkie drzewo
i spaść złotym deszczem 
na śpiące już sny
nie moje
śniące jednak moimi snami

alt art
22 czerwca 2012 o 15:58

tylko struny; tylko struny; a tych jedenaście..

zgłoś

Veronica chamaedrys L
22 czerwca 2012 o 16:07

...tylko?...aż...bo ciągłe brzmią...

zgłoś

Jan Łukaszewski
23 czerwca 2012 o 00:01

I ciągle ten przewijający się sen :)

zgłoś

sen
23 czerwca 2012 o 19:05

Czy ktoś mnie szukał?

zgłoś

Veronica chamaedrys L
23 czerwca 2012 o 19:20

tak:)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
23 czerwca 2012 o 19:30

chcesz bym Tobą wypełniła butelkę Kleina :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się