13 grudnia 2012
13 grudnia 2012, czwartek ( przedświątecznie )
mróz przejął puchar przechodni
malując rzeczywistość dodaje
bieli blasków i cieni
czyściutkich z serca
(obrus do krochmalu)
zaplamionych z sumienia
(serweta do prania)
zgrzebnych z myśli
(włóczka do cer)
lśniących ze strachu
(alabastrowa dłoń do uścisku)
aż dziwne bo policzki szczypie w kolorze wiśni
malarz sadysta a może jednak artysta
noc zawiesiła kolczyk księżyca
na gałęzi zakapturzonego świerka
a ty piszesz że bruksela zasypana śniegiem
wyjeżdżasz bo wolisz atmosferę wiejskich hotelików
burzysz granice miedzy ciszą a dźwiękiem
ledwie zamysłem lubisz przekraczać
usta usmarowane pyszną konfiturą
πer kończy dziś siedemnaście lat
(biszkopt do tortu upieczony)
26 stycznia 2026
wiesiek
26 stycznia 2026
Przędąc słowem
25 stycznia 2026
violetta
25 stycznia 2026
Przędąc słowem
25 stycznia 2026
wiesiek
25 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
25 stycznia 2026
sam53
24 stycznia 2026
tetu
24 stycznia 2026
Arsis
24 stycznia 2026
violetta