|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (109) Proza (3) Dziennik (57) Fotografia (25) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (64) Kolekcje (1) | |
zdążyłam w ostatnim momencie są
wszyscy prócz ciebie rozglądam się
nigdy się nie spóźniałeś marszczę brwi
szukam w pamięci aha oddałeś garnitur
do pralni a może to jednak korki przecież
widziałam no tak mogłeś nie zdążyć
jakoś tak podniośle w faceci w czerni
kobiety też nigdy razem nie bywaliśmy
w filharmonii słyszę organy zaczęło się
samozwańczy komitet organizacyjny
na scenie dziwne w butonierkach białe
kamelie skrzypce dwie gitary brakuje basu
luśnia tak ciepło wspomina to dobry mówca
ma praktykę codziennie na uczelni poznaliśmy się
w wieku jedenastu lat najpierw podstawówka potem
liceum muzyka nas połączyła i tak już zostało
tempo zawrotne pokonało wszystko nie potrafiłeś
wyrzec się swoich wartości nawet przed śmiercią
myślałeś o bliskich o nas patrz jesteśmy tu wszyscy
słuchaj przyjacielu dla ciebie gramy nasz utwór*
jak mogłeś nie przybyć na swój własny pogrzeb
*http://www.youtube.com/watch?v=tH2w6Oxx0kQ
Miałem przyjaciela. Przyjaciel po to jest, żeby spotkać się z nim. Więc jesteśmy tu my wszyscy, koleżanki, koledzy przyjaciele z V LO im. Ks. P. Ściegiennego, Szkoły podstawowej nr 2 z ul. Kościuszki.
też miałem pod górkę..
zgłoś
...coraz nas mniej, Art...po tej stronie...
zgłoś
wrócę :)
zgłoś
...wróć...
zgłoś
piękny wiersz Veroniś, odejścia, jakże przykre...
zgłoś
"Żegnamy dzisiaj... No właśnie, kogo ? Dla każdego z nas, obecnych tutaj Jarek był kimś innym, a zarazem wyjątkowym. Dla większości kolega, znajomym. Dla części przyjacielem. Dla rodziny: bratem, mężem, ojcem ... Ale przede wszystkim był dobrym człowiekiem ! Jako przyjaciel był niezawodny. W zależności od potrzeby albo wysłuchał, albo pocieszył, albo zakasywał rękawy i po prostu pomagał. Nigdy nie odmawiał, najwyżej zastanawiał się jak może pomoc... Równocześnie był na tyle skromny, że nie zawsze potrafił sam o czyjaś pomoc poprosić... Odszedł od nas za wcześnie, zdecydowanie za wcześnie …. Będzie nam Go bardzo brakowało... Dziś, niech każdy z nas przywoła najpiękniejsze wspomnienie związane z Jarkiem i niech zachowa je już na zawsze. Swoim życiem zasłużył, aby właśnie tak go zapamiętać..."
zgłoś
...uśmiechnę się do Niego...a on do mnie...:)
zgłoś
...
zgłoś
...
zgłoś
jestem tu.
zgłoś
...dziękuję, Tereso...
zgłoś
Joasiu - rozumiem i...przytulam
zgłoś
...dziękuję, Gabi...:0
zgłoś
:)*
zgłoś
:)*
zgłoś
....
zgłoś
...
zgłoś
: " jak mogłeś..." ....
zgłoś
...no jak?...
zgłoś
Nawet nieboszczycy bywają nieprzewidywalni, a co dopiero żywe egzemplarze.
zgłoś
...to chyba dobrze, bo przy nich nie ma mowy o nudzie...:)
zgłoś
Dobrze mieć przyjaciół nawet gdy odchodzą - to to co przeżyliśmy z nimi jest cenne
zgłoś
...i nikt nie zabierze...pewnie Jarek razem z Alinką tańczy tam, w niebieskiej tancbudzie...dziękuję, Marcelu...:)
zgłoś
... ta ...dopiero w takich chwilach przypominamy sobe, że " Nie kocha się, nie żyje się, nie umiera się ... na próbę " - JP2 :)))))
zgłoś
gdzieś zza chmurki uśmiechają się do nas, mówiąc, "nie martw się, będzie dobrze" :)
zgłoś
Wracam i dziękuję za podpięcie :)
zgłoś