4 sierpnia 2015
4 sierpnia 2015, wtorek ( nic nie zgubiłam )
Pośród kilku bagaży mój był najcięższy. A kroki najlżejsze. W wypchanej torbie nie zmieściła się codzienność.
Wierna jak pies czekała na progu.
|
| jeśli tylko |
| PROFIL O autorze Przyjaciele (80) Forum (3) Fotografia (1789) Grafika (1) Pocztówka poetycka (357) Dziennik (641) Handmade (191) | |
4 sierpnia 2015
Pośród kilku bagaży mój był najcięższy. A kroki najlżejsze. W wypchanej torbie nie zmieściła się codzienność.
Wierna jak pies czekała na progu.
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
13 stycznia 2026
wiesiek
13 stycznia 2026
tetu
13 stycznia 2026
sam53
12 stycznia 2026
absynt
12 stycznia 2026
wiesiek
12 stycznia 2026
AS
11 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
11 stycznia 2026
Jaga
11 stycznia 2026
smokjerzy
11 stycznia 2026
violetta