17 grudnia 2012
o północy
ze dwa razy i nad ranem jeszcze raz
wielkomiejskie tet a tet
kiedy niby taki mniszek a diabeł pod skórą
tańczy kankana że mało żył nie rozerwie
wpierw na przedmieściach
do czerwoności choć zielone światło
rozgrzewa grzechy sześćdziesiątą dziewiąta ulicą
zmierzając wprost ku centrum gdzie każdy krok
ma znaczenie dla płynnej komunikacji
zaciśnięci w tłoku na odległość szeptów
kierują ruchem bacząc pilnie
by końcem końców uniknąć wypadku
12 kwietnia 2026
ais
12 kwietnia 2026
Jaga
12 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
11 kwietnia 2026
wiesiek
11 kwietnia 2026
dobrosław77
11 kwietnia 2026
Weronika
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele
11 kwietnia 2026
Anthony DiMichele