21 lipca 2013
przeźrocza pamięci
poszły w rozsypkę dni wiatru szumiącego pośród traw
gdy leszczynowych łuków napinaliśmy cięciwy
biegnąc boso w czas beztroski przyozdabiając głowy
pióropuszem w blasku słońca lśniącym
z zacienionych wychodząc krużganków śniąc o podróżach
do krajów zamorskich gdzie marzenia beztroskie
spełniały się choćby pajdą chleba z miodem
którą częstowano podróżnych nie pytając o zapłatę
w zdrojach ogrodu finką pieczętowaliśmy święty pakt zmowy
naprzeciw światu przyłożywszy ranę do rany krwią w krew
ślubując przyjaźń po kres i pomstę za spalone wigwamy
za te ognie co przyniosły ból niczym śmierci zimny krzyż
mijały godziny błogie nikt ich nie liczył rosły drzewa
w ukryciu ptasiego śpiewu co oznaczał nam pory dnia i noce
odmieniając się przez czasy nad niebem gwiaździstym
z jabłoni papierówką napełnialiśmy brzuch sytym owocem
naznaczeni w księdze żywota wyłom w skale czyniąc
przez który woda będzie płynąć by w niej lewiatan
mógł się pluskać a niwa mogła obmyć z grzechu
gdy latem zwiędnie trawa w żywiole zaprószonego ognia
13 stycznia 2026
wiesiek
13 stycznia 2026
tetu
13 stycznia 2026
sam53
12 stycznia 2026
absynt
12 stycznia 2026
wiesiek
12 stycznia 2026
AS
11 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
11 stycznia 2026
Jaga
11 stycznia 2026
smokjerzy
11 stycznia 2026
violetta