14 lutego 2020

poezja

drachma
drachma

Pan

Powiedziała mi
pomiziaj mnie tu na dole
wśród wzgórz Golan
cienia Hermonu
niech zasłona przybytku opadnie
połączy ten świat z tamtym
w zielonej dolinie
gdzie drzewo pistacjowe
pnącza winorośli
i urósł w oczach cedr Libanu
zapłonął twój korzeń
na drodze do moszaw
tu pozostały resztki
sanktuarium greckiego bożka
Pana tych co migrowali
dużo wcześniej

jeśli tylko
15 lutego 2020 o 11:04

słowo "pomiziaj" stanowi zaskakujące drzwi do reszty (klimatu) wiersza.. ;)

zgłoś

drachma
15 lutego 2020 o 11:11

właściwie ot owego słowa przyszedł mi wiersz ... ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się