spłukana minionym czasem
zamykam siebie z gustem
w snach migdałowe oczy klowna
są wyczekiwanym incydentem
nocą bezwarunkowo potrzebuję
powietrza w płucach i ciebie
niewinne zabawy w chowanego
nie posiadają potrzeby zbawienia
wiesz jak mnie dzisiaj widziałeś
potrafię uwodzić znienacka
fusy z kawy plamią nieskazitelnie
przecież potrafisz zamknąć mi usta
lubię Twoje wiersze Marto, jest w nich pewnośc siebie, przynajmniej ja tak je odbieram :) ładnie zamknęłaś wiersz
report
przecie usta Jej zamknął..
report
Earth, dobrze odbierasz, dzięki :) Alt, no przecie Staruszku :)
report
Kusicielka :)
report
we krwi mam :)
report
nocą bezwarunkowo potrzebuję powietrza w płucach i ciebie ..
report
potrzeby kobiety są :)
report
bezsprzeczne :)
report
Ładny erotyk:)))
report
Cieszę się Bogusiu, miłego :)
report
niezmywalność nocnego dotyku//
report
to freszcie fruszenie z ustów cy z fusów cy cóś ?? bo siem sfariowałem heheh
report
Potrafisz wyrazić pragnienia i robisz to ze smakiem :)
report
Ewo cieszę się że tak to odbierasz:)
report
nie lubię klownów i nadal nie wiem dlaczego:) co do ligi - to w której tu gramy? :)
report
Marta, a Ty gdzie zniknęłaś?
report
Żyję Małgoś...:) odpoczywam:)
report
dwudziestego piątego października około trzynastej, też porzuciłem jakiś wszechświat; ale to było w dwa tysiące czwartym..
report
Alcie, mój drogi :) uwielbiam Twoją czujność.
report
zacząłem liczyć piegi od początku :)
report
Zimą piegi śpią:)
report
... niech nie potrafi...:)
report
no nie potrafi...:)
report
długo się nie pokazywałaś :) Miłych po-Świąt i Nowego.. :)
report
zapadłam w sen zimowy :) ale tak strasznie mi miło że o mnie pamiętacie:) buźka
report