liryczniejemy pośrodku dnia
z pięściami w gardle
na poprzek ości kręgosłupa
chcemy jeszcze więcej
chcenia bezwarunkowego
wygładzam plisy sukienki
lubisz na mnie patrzeć
poznaje po rozszerzonych źrenicach
i niecierpliwych palcach
na kraciastym obrusie
wieczorne podboje nie mają sensu
zamki na piasku po raz pierwszy
mają dobrego architekta
niebo upstrzone o południu rozpisanymi na niepozorne gwiazdy; tchnienie czy chcenie spoziera na nas ze zwierciadła, a Ty na czarnych klawiszach euforii..
report
Euforia bywa ulotna Alcie.
report
bezwarunkowe chcenia- trudne do spełnienia :)
report
trudne ale możliwe :)
report
początek mi się bardzo spodobał, potem też dobrze ("poznaję" chyba)
report
i w porzo ;) A to mi sa podoba "chcemy jeszcze więcej/ chcenia bezwarunkowego " ;))))
report