11 november 2015

poetry

Marta M.
Marta M.

przepowiednia

mówię czasami do siebie
z palcami we włosach pokonuję
nocne grymasy
wiem że mogę oddychać
bardziej stanowczo


kamienie w dłoniach
nie bywają zbędne
moje słowa pierzchną na ustach
bose stopy moje bose stopy


jutro wstanę z kolan
rutyna potrzebuje
wsparcia

zuzanna809
11 november 2015 at 00:52

...piękny wiersz,:)

report

Marta M.
11 november 2015 at 13:38

Merci Kochana, tak jakoś nocą...

report

alt art
11 november 2015 at 09:25

po części bowiem poznajemy, a po części prorokujemy..

report

Marta M.
11 november 2015 at 13:38

zadziwiasz mnie...

report

alt art
5 december 2015 at 16:37

ależ..

report

jeśli tylko
11 november 2015 at 09:57

niech się spełnia.. tobie.. sobie..

report

Marta M.
11 november 2015 at 13:37

nie inaczej Jeślinko :)

report

Jan Łukaszewski
11 november 2015 at 10:14

Wstaje....

report

Marta M.
11 november 2015 at 13:36

ja juz to zrobiłam rano :)

report

Damian Paradoks
11 november 2015 at 22:11

Nawet rutyna daje się zaskoczyć ;)

report

Marta M.
11 november 2015 at 23:27

Być może, Dam.

report

Damian Paradoks
14 november 2015 at 21:11

gdy się zaczepi w opadaniu, Martu.

report

mua
12 november 2015 at 08:51

prokrastynacja ( ewidentnie heheh )

report

mua
12 november 2015 at 09:02

i ten no https://www.youtube.com/watch?v=4YG__LBJVZ0

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register