ze starannością
pomaluje usta
on powie że słodkie
a ona to wie
trzynasta
to dobra
godzina
z nogi na nogę
powoli nie znaczy nic
i
myśl jak modlitwa
z wytrwałością pobożnej
kobiety trawiona
on
dobrze wie że
ona tam jest
potrącana spojrzeniami
obecnych bez
znaczenia
pięknieje
nawet podmuch
miejskiego powietrza
dobrze
wróży
Dla mnie-coś w sobie ma ten wiersz :). Pozdrawiam :)
report
Zgadzam się z tobą MARGOT !
report