pomiędzy nami
loara niespełnionych
pragnień
nasze statki
dobijają do brzegów
nocą
gdy podświadomie
kreślę
senne mary
na palcu serdecznym
odnajduję słów
znaczenie
a od spojrzeń
nie ma odwrotu
są nazbyt
wymowne
pomiędzy nami
loara niespełnionych
pragnień
nasze statki
dobijają do brzegów
nocą
gdy podświadomie
kreślę
senne mary
na palcu serdecznym
odnajduję słów
znaczenie
a od spojrzeń
nie ma odwrotu
są nazbyt
wymowne
"pomiędzy nami loara niespełnionych pragnień" - to mi się podoba (trochę prywaty: kiedyś w wierszu uzyłem takiego zwrotu "zdarza się między nami azja - afryka") i całość mnie przekonuje :)
report
Tak trzymać !
report
dałem plusika zanim przeczytałem :) Wkurza mnie teraz Truml że nie mogę niczego łatwo znaleźć. Listy moich przyjaciół. A ten przycisk PL/EN do zmiany języka tak mały że klikam sto razy żeby w dobry trafić ;) ... po tym krzyku rozpaczy nasyciłem się Twoją poezją, Marta :) Aż dotknąłem palca serdecznego z wrażenia a może dlatego że szukam tych łódeczek o zmierzchu :)
report
Damianie jak miło to czytać tzn. drugą część komentarza:) dziękuję ! tak mi też tej listy brakuje niestety.Ale jak widać nic nie zrobimy i pora się poddać tym zmianom. ściskam serdecznie.
report
ściskaj ściskaj a opowiem historię o Marcie z Bostonu ;) To Ty ze zdjęcia? :)
report
ja:) a teraz opowiadaj :)
report
gorąca dziewczyna! nie wypada przecież opowiadać wybranej o swych ex ;)
report
hahahah Damianie,wybranej?:) no musisz opowiedzieć słowo się rzekło..:) kobyłka u płotu.
report
Twoje prawo i słuszność też po Twojej stronie, Marta :) A więc : moja Marta to moja pierwsza romantyczna miłość z liceum ;) 'rozeszliśmy' się jeszcze przed maturą i ryczałem jak bóbr w klozecie szkolnym gdy czytałem listy od niej podany mi na przerwie szkolnej. No i koniec. I po latach dostaję list mailowy od Marty. Pisaliśmy sobie wspominając i wzbogacając szczegółami :). Ustało i sam nie wiem czumu. Teraz gdy stoję face a l'ocean patrzę na zachodzące słonce i mówię: u Marty po drugiej stronie w Bostonie jest południe ;)
report
takie uczucia pozostają na zawsze..a ocean w takim wypadku to kropla na łyżeczce :) więc masz swoją Martę z Bostonu. Może teraz kolej na Ciebie i czas napisać...hmmm liceum-dla mnie mogłoby trwać wiecznie...
report
Uczuciowo na zawsze pozostałem w liceum ze względu na nauczycieli :) i atmosferę klasy.
report
no to mamy to samo:)))
report
Więcej znaczeń i znajomych spojrzeń niż kiedykolwiek .. :)
report
teraz widzę tę datę 11/09 ... spojrzenia znaczenia niech wirują w świetle jak kurz po otwarciu drzwi na strych ;)
report
mówiłam,że stary i zakurzony :)
report
że patrzom na ten środkowy ??
report
nie środkowy...to ten serdeczny na którym nosi się obrączkę. ps. Środkowy to "fakens" :)))))
report
aaaa serdeczny ;))) wiedziałem, że cos jest na rzeczy ;)))
report