8 june 2010

poetry

Marta M.
Marta M.

***

kiedy płonie mi głowa
i ogień mam w ustach
paweł mówi
czasu potrzeba
a ja się uśmiecham

potem pośpiesznym
jak myśli moje
w przyjemnym stukocie
i chęć ciała
by na torach
kareniny rozmachem
je ostudzić
a paweł wciąż mówi

z uśmiechem wysiadam
tak śpiesznie smakuje
powietrze
i niech amen
czy może dobranoc
nie padnie już nigdy
a może jeszcze

Jarosław Trześniewski
19 june 2010 at 08:16

Aż dziwne,że tego wiersza nikt nie skomentował, z wklejonych wierszy jest- msz - najlepszy. Pozdrawiam

report

Aśćka
9 september 2014 at 23:56

tak, Karenina:)

report

Aśćka
9 september 2014 at 23:57

dobre, wietrzne:) ma tempo porywających uczuć - będziemy tak smykać po jednym trzykropku:)

report

Marta M.
9 september 2014 at 23:58

Ty lepiej zobacz który to rok:))) aż strach go wywlekać :)

report

Aśćka
10 september 2014 at 00:00

jak widać data ważności jeszcze nie minęła:):)

report

Marta M.
10 september 2014 at 00:02

ale tak jakoś...aż sie po rudej głowie poskrobałam:)

report

Aśćka
10 september 2014 at 00:05

:) jest t akcja filmowa:) skrót do Kareniny - pociąg etc

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register