11 june 2010

poetry

Marta M.
Marta M.

***

pomijana nieskończenie
wiele razy
liczyła drzwi do których
zapuka
a one zamknięte
ani drgną od dotyku
jej rąk

zapatrzona w rozpalone okna
tęskniła
za jego domem
i słowem które tam gościło

kwiaty w ogrodzie
jak znaki zapytania
więdły
nie znając odpowiedzi
nieskończenie wiele razy

Edmund Muscar Czynszak
11 june 2010 at 23:10

Kolejny ciekawy wiersz !

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register